Gdybym był księciem

Print Friendly, PDF & Email

— Naprzód, gdybym stał na miejscu księcia, to bym się nie czuł na świecie, ale w kraju. Gdybym ja to mógł, gdybym mógł! – powtórzył Grzymała. — Mieliby biedni u mnie chleb, zrujnowani kredyt, skrzywdzeni opiekę. Nie tknęłyby niemieckie ręce mojej ziemi, ale bratnie; nie żywiłyby się pasożyty, ale ludzie uczciwi i potrzebujący na moich folwarkach i urzędach. Nie byłoby lichwy po wsiach i nędzy po miasteczkach, nie wyszedłby grosz z ziemi za granicę, ale do niej by wrócił. Nie widziałyby mnie obce kraje, nie stygłbym przy cudzych ludziach, ale bym się rozpalał, o swoich mając staranie. Syt by był każdy, wesół, spokojny, jak do ojca by szedł do mnie. Tak bym czynił i żadna moc by mnie od takiego celu nie mogła odwrócić i na nic bym się nie oglądał, mając przed sobą takie ruiny pamięci – dziadów chwałę.

Maria Rodziewiczówna – Błękitni.

Szkoda, że w Polsce brakuje Grzymałów… Za to szkodników polskich co niemiara…

Radomir Gelhor