Wszystko w jednym

„Wolałabym w PDF-ie” — oznajmiła moja internetowa znajoma, kiedy poinformowałem ją o nowym wpisie na blogu. Z początku puściłem jej uwagę mimo uszu, ponieważ nie wyobrażałem sobie, żeby mi się chciało tworzyć wpisy w PDF-ie, skoro przy każdym takim wpisie jest opcja: drukuj, zapisz jako PDF oraz wyślij mailem.

Czytaj dalej →