Człowiek przyjacielem człowieka?

Print Friendly, PDF & Email

Bardzo często, kiedy zadaje się ludziom pytanie: „Kto jest według ciebie najlepszym przyjacielem człowieka”, otrzymujemy prawie że natychmiastową odpowiedź – pies. Opinia ta nie wzięła się znikąd. Jak powszechnie wiadomo, pies jest najbardziej oddanym człowiekowi stworzeniem, potrafi bezinteresownie kochać swego pana, jest przywiązany do niego na zabój i w przeciwieństwie do człowieka nie zdradza z chciwości, żądzy władzy, czy chwilowego kaprysu.

pies

A jednak to smutne, że to właśnie pies jest symbolem przyjaźni, a nie drugi człowiek, przedstawiciel tego samego gatunku. Ciekawe czy pies zapytany, kto jest dlań najlepszym przyjacielem, odrzekłby bez wahania, że jest nim człowiek. Wątpię, aby taka odpowiedź mogłaby paść kiedykolwiek z ust, a raczej z pyska tego jakby nie patrzeć przyjacielskiego nam zwierzęcia.

Wobec tego samoistnie narzuca się pytanie – dlaczego człowiek nie jest przyjacielem człowieka? Czemu niejednokrotnie nazywamy naszych znajomych przyjaciółmi, a jednocześnie przyznajemy, że to pies jest największym przyjacielem ludzi?

Poza tym, czy człowiek może być prawdziwym przyjacielem człowieka, jeśli kieruje się prywatnymi pobudkami, własnym ego, dba wyłącznie o siebie i o tych, z których może czerpać profity? Czy człowiek posługujący się kłamstwem dla zdobycia czyjegoś zaufania, który prowadzi za plecami „swoich przyjaciół” ohydne intrygi, może być przyjacielem kogokolwiek z ludzi?

Jest takie mądre powiedzenie:

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.

I rzeczywiście, dopiero wówczas, gdy dopada nas jakaś tragedia, kiedy życie zaczyna smakować jak piołun, możemy się przekonać jak niewielu mamy prawdziwych wokół siebie przyjaciół. Dobrze jest, jeśli zostanie nam chociaż jeden, ale nierzadko pozostajemy sami na polu walki, pomimo tego, że wcześniej otaczały nas tłumy wielbiących nas ludzi zarzekających się, iż są naszymi przyjaciółmi.

Dlaczego otaczają nas tak marni przyjaciele i dlaczego sami jesteśmy tak lichymi przyjaciółmi? Czy może dlatego, że tak mało w nas uczciwości? Czy nie dlatego, że potrzebujemy przyjaciół wyłącznie wtedy, kiedy czegoś od nich oczekujemy? Dobrego słowa, pocieszenia, korzyści materialnych, przyjemności fizycznej lub psychicznej, albo po prostu ze strachu przed samotnością. Dlaczego zawiązując nową przyjaźń, wypatrujemy w tym dobrego interesu, a gdy go nie znajdziemy, odrzucamy tę znajomość?

Jak powinien zachować się prawdziwy przyjaciel względem swojego przyjaciela, kiedy zostanie o coś zapytany? Czy powinien być bezwzględnie z nim uczciwy, nawet jeśli prawda, którą wypowie, będzie bolesna? A może dobry przyjaciel to taki, który umie nas rozbawić, prawić nam komplementy lub mówić tylko to, co sami chcielibyśmy usłyszeć?

Jest multum ludzi, którzy sparzyli się na przyjaźni. Ogrom skrzywdzonych istot ludzkich, które wierząc w przyjaźń drugiego człowieka, oddały swe serce i dusze, a dostały w podzięce po karku z pięści. Przyjaźń między ludźmi? Czy to jest w ogóle możliwe?

Zapewne jest to możliwe, ale są to wyjątki, których w zrobotyzowanym społeczeństwie, zagonionym za władzą i majątkiem jest jak na lekarstwo, i tylko szczęśliwcy mogą się pochwalić, że mają prawdziwego przyjaciela, gotowego dzielić z nimi radość i niedolę życia.

Im jesteśmy wyżej, im większą mamy władzę, im większe posiadamy dobra, tym więcej mamy znajomych i tym więcej wokół nas fałszywych przyjaciół.

Po cóż nam jednak fałszywi przyjaciele? Czy nie potrzebujemy ich wyłącznie na pokaz? Czy nie chcemy oznajmić w ten sposób światu: „Patrzcie, jaki ze mnie super gość! Mam 100, 1000, 5000 przyjaciół!”. Czy nie dlatego tak wielu z nas uwielbia portale społecznościowe? Czy nie z tego właśnie powodu istnieje handel znajomymi na tychże portalach? Kto z tej wielkiej cyfry jest prawdziwym przyjacielem czy chociażby dobrym znajomym? Przyjacielem z krwi i z kości, a nie tworem z wirtualnej rzeczywistości? I który z nich rzeczywiście przyjdzie nam z pomocą, kiedy spotka nas tragedia i nasze życie się skomplikuje?

Nieuczciwość to ludzka, brzydka przywara, której nie mają zwierzęta. Czy może zatem dziwić fakt, że zapytani, „kto jest najlepszym przyjacielem człowieka”, odpowiadamy – pies? Mając tego świadomość, mimowolnie dajemy uczciwą odpowiedź, nie zdając sobie sprawy z tego, jak w niekorzystnym świetle stawia całą ludzkość to prawdziwe, acz przykre stwierdzenie.

A Ty, jakim jesteś przyjacielem dla swojego przyjaciela?

Żółty róg

Radomir Gelhor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.