Przywiązanie

Jest ta­kie przy­sło­wie: „Od przy­byt­ku gło­wa nie boli” – ina­czej mó­wiąc – le­piej mieć wię­cej niż mniej albo: nie za­szko­dzi mieć wię­cej niż po­trze­ba. Tym­cza­sem im mamy wię­cej, im wię­cej gro­ma­dzi­my, im wię­cej w na­szym ży­ciu przed­mio­tów i lu­dzi, na któ­rych nam za­le­ży, do któ­rych się przy­wią­za­li­śmy, tym moc­niej się znie­wa­la­my, tym bar­dziej an­ga­żu­je­my emo­cjo­nal­nie i w efek­cie uza­leż­nia­my…

Czytaj dalej →

Pesymista

By­cie po­waż­nym w ja­kiejś kon­kret­nej sy­tu­acji nie ozna­cza by­cie pe­sy­mi­stą lub oso­bą ne­ga­tyw­nie na­sta­wio­ną do ży­cia. Po­waż­ność i ne­ga­tyw­ność nie są ze sobą toż­sa­me. Nie­ste­ty, kie­dy po­ru­szam w roz­mo­wie skom­pli­ko­wa­ny te­mat wy­ma­ga­ją­cy po­wa­gi i sku­pie­nia, zda­rza się, że nie­któ­re oso­by od­bie­ra­ją to jako brak po­zy­tyw­ne­go my­śle­nia z mo­jej stro­ny, ne­ga­tyw­ne na­sta­wie­nie do za­ist­nia­łe­go pro­ble­mu lub gło­sze­nie mrocz­nych wi­zji.

Czytaj dalej →