Nowa książka

Print Friendly, PDF & Email

Z ra­do­ścią in­for­mu­ję, że nie­da­wno ukoń­czy­łem pi­sać no­wą ksią­żkę, nad któ­rą pra­co­wa­łem przez osta­tnie pa­rę mie­się­cy. Od­bi­ło się to nie­ste­ty na cią­gło­ści wpi­sów do blo­ga, a na do­miar te­go mia­łem po­dwój­ną awa­rię tech­ni­czną. Jed­ną na stro­nie, przez co część wpi­sów jest chwi­lo­wo nie­do­stę­pnych, i dru­gą dys­ku twar­de­go na do­mo­wym kom­pu­te­rze.

Wra­ca­jąc do ksią­żki. Jest to po­wieść wie­lo­wą­tk­owa, fan­ta­sty­czna z do­mie­szką sen­sacji (kry­mi­nału), wąt­ku mi­ło­sn­ego i dra­ma­tu. Rę­ko­pis za na­mo­wą pa­ru osób ro­ze­sła­łem do kil­ku wy­daw­nictw, to­też nie bę­dę zdra­dzał ani je­go ty­tu­łu, ani tre­ści, ani co by­ło bodź­cem do pow­sta­nia ksią­żki. Wia­do­mość zła jest ta­ka, że na ewen­tu­al­ną od­po­wiedź trze­ba bę­dzie tro­chę po­cze­kać, do­bra zaś ta­ka, że wcześ­niej czy póź­niej z ca­łą pew­no­ścią ksią­żka się uka­że. Czy to za po­śred­ni­ctwem chęt­ne­go ją pro­mo­wać wy­daw­ni­ctwa, czy też wy­dam ją oso­biście. Osta­tecz­nie o wszy­stkim bę­dę Was in­for­mo­wał na bie­żąco.

Za opie­sza­łość w od­pi­sy­wa­niu na ma­ile prze­pra­szam. Obie­cu­ję, że w tym ty­go­dniu od­po­wiem.

 

Żółty róg

Radomir Gelhor