Urzęd­nik to tyl­ko słu­ga

Pew­ne­go dnia by­łem świad­kiem nie­mi­łej sce­ny w Urzę­dzie Skar­bo­wym, gdzie jed­na z urzęd­ni­czek w dość cham­ski spo­sób pa­stwi­ła się nad sta­ro­win­ką ze wsi, tłu­ma­cząc jej obu­rzo­nym gło­sem, że ona nie jest od tego, żeby za nią wy­peł­niać PIT ani uczyć ją jak się to robi.

Czytaj dalej →