Gwiazda Dawida, okultystyczny symbol w logo Ministerstwa Zdrowia?

Kiedy kilka lat temu zobaczyłem przelotnie logo „Ministerstwa Zdrowia”, odniosłem dziwne wrażenie, jakbym dobrze znał ten symbol, choć przecież nigdy go wcześniej nie widziałem. Nie spodobał mi się. Pomyślałem nawet, że jest wstrętny, mało czytelny, że przypomina kreskowy rebus.

A poza tym, dlaczego jest koloru niebieskiego, zamiast czerwonego, amarantowego? Przecież czerwień jest naszą historyczną, narodową barwą.

Ponieważ nie miałem czasu się tym zająć, ale też i chęci, a tak w ogóle to zapomniałem o nim, dziś po przypadkowym ujrzeniu go ponownie, postanowiłem przyjrzeć mu się bliżej.

Cóż, po kilku już chwilach byłem całkowicie pewny, co przekazuje podprogowo logo Ministerstwa Zdrowia, choć wg mnie poprawna nazwa tej spółki handlowej, córki POLAND REPUBLIC OF, powinna brzmieć Ministerstwo Przemysłu Medycznego.

Być może nie jest to nic nowego, być może już to ktoś wcześniej odkrył, choć nigdy nie trafiłem na taki materiał. Z orłem polskim okupacyjnej władzy tzw. III RP, i owszem, taką grafikę widziałem, ale nie z logo „MZ”.

Oto co mi się ukazało, najpierw w mojej głowie, później na ekranie komputera:

Pobierz, zobacz wideo

W zasadzie nie powinno nas to dziwić. Masoni i żydostwo uwielbiają ukrywać swoje znaki graficzne w obrazach. Np. w całym Kościele Katolickim możemy odnaleźć mnóstwo masońskich, diabelskich znaków. Współczesnych i starożytnych. Wiele firmowych logotypów również ma pochodzenie masońskie, odwołujące się do „sił ciemności”, lucyfera, diabła…

Ten rebus niestety wg mnie był zbyt prosty, żeby go nie odgadnąć. Od razu skojarzył mi się z Gwiazdą Dawida, a w zasadzie z Pieczęcią Salomona, najpotężniejszym magicznym, okultystycznym symbolem, identyfikatorem nie tylko narodu żydowskiego, lecz indywidualnym godłem rodziny Rothschilda.

Tych, których zaciekawiłem tą informacją, zachęcam do zagłębienia się w prawdziwą historię Izraela. Wszystko tam jest, włącznie z Pieczęcią lub Tarczą Salomona, który pod koniec życia sprzeciwił się Bogu i oddawał się rozpuście ze swoimi „pogańskimi” nałożnicami, czcząc Baala i Asztarte.

Ten pogański, okultystyczny symbol przyjął Rothschild, a potem Izrael, zmieniwszy uprzednio kolor z czerwonego na niebieski.

Niestety dla nas jest to bardzo zła wiadomość. Potwierdza ona tylko to, co przez pokolenia mówili, pisali nasi przodkowie, że Polsce grozi zniszczenie, przez tzw. naród wybrany, podstępnie wykradający nasze dobra, przejmujący nasze włości, niszczący naszą kulturę, mordujący nasz naród.

Moja świętej pamięci babcia, która miała to nieszczęście, że żyła w czasie II wojny światowej, powiedziała kiedyś:

Kiedy widziałam wozy wyładowane trupami Żydów, a szczególnie zwłokami dzieci, których Niemcy zabiwszy, wieźli ulicami miasta, płakałam… Tak bardzo było mi ich szkoda… Tak szkoda… Szkoda mi ich było jako ludzi, ale nie jako Żydów…”.

Pewnie ktoś powie, że to bardzo okrutne słowa, że moja babcia była antysemitką, hamanką, że była rasistką i tak dalej, ale to nie prawda. Była bardzo dobrą, spokojną kobietą, która nikomu nie wyrządziła nigdy krzywdy. Ona tylko żyła w tamtych czasach, a co więcej miała bezustanny kontakt z Żydami. Jej mąż, a mój dziadek, który został zabity przez Niemców na Zamku w Lublinie, w związku z wykonywanym zawodem, dzień w dzień prowadził z Żydami interesy.

Oboje doskonale znali żydowskie dusze, oboje niejedno przeżyli i oboje niejedno widzieli.

Dziś żałuję, że nie zdążyłem ją wypytać o szczegóły z tamtych czasów.

Żydzi piszą na swoich portalach, że mieszkańcy Opola Lubelskiego nie lubili Żydów. Chciałbym im zadać trzy proste pytania:

  1. W którym polskim mieście lubiano Żydów?
  2. Czym sobie naród żydowski zasłużył, żeby Polacy ich lubili?
  3. Który naród na świecie lubił lub lubi Żydów?

Polin

Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż znaleźliśmy się pod okupacją narodu osobliwego, który dorwawszy się podstępem do władzy po II wojnie światowej, za pomocą fałszywych ustaw i dekretów oraz kolaboracji z obcymi imperiami spacyfikował naród polski.

Zapytajmy się, dlaczego Polska jest wciąż w stanie wojny? Na jakiej podstawie tzw. rząd przejął i sprawuje władzę w Polsce, skoro nie ma warunków pokoju po drugiej wojnie światowej? Jakim prawem przejęto polską własność bez naszej wiedzy? Dlaczego podstępem, bez zgody suwerena, czyli Polaków, przemianowano państwo zwane Polską w spółkę POLAND REPUBLIC OF, zarejestrowaną w USA i grającą na giełdzie? Dlaczego nie poinformowano naród polski o założeniu tejże spółki, a co gorsze złożono rejestr, czyli spis ludności w zagranicznej bazie danych, łamiąc prawa dotyczące ochrony danych osobowych, wrażliwych? Dlaczego nie powiedziano nam, że od 2012 roku Rzeczypospolita Polska nie istnieje?

Mam pytać dalej tych rządowych, partyjnych, korporacyjnych terrorystów?

Dlaczego Polacy w dniu narodzin rejestrowani są jako firma (przyznawany jest numer podatkowy młodocianego pracownika; tytułem handlowym jest imię i nazwisko pisane dużymi literami). A skoro Polacy są firmą, dlaczego zarząd POLAND REPUBLIC OF, nie podpisał z żadnym (nieświadomym tego stanu rzeczy) Polakiem oficjalnej umowy handlowo-usługowej? Ba! Dlaczego, żaden z organów państwowych (również będących niezależnymi firmami) nie ma takiej umowy z Polakami. Np. Sejm, Policja, Wojsko, szpital, miasto, gmina, województwo i tak dalej…

Dlaczego zarząd spółki POLAND REPUBLIC OF i jej udziałowcy, mając umowę wyłącznie z dowodem osobistym (tylko dowód osobisty należy do korporacji), z kawałkiem bezwartościowego plastiku, narzucają cokolwiek, kiedykolwiek i gdziekolwiek żywemu człowiekowi, istocie ludzkiej, niebędącej tymże plastykiem, tymże dowodem osobistym, tymże numerem PESEL? Na jakiej podstawie ów organ żąda od ludzi z krwi i kości, urodzonych w sposób naturalny, z mężczyzny i z kobiety, mających swych fizycznych rodziców, dziadków i krewnych, niebędących produktem i własnością korporacji, płacenia podatków, rozliczania się z ZUS-em, z Urzędem Skarbowym, z gminą, ze spółdzielnią czy z inną dowolną firmą handlową, skoro nie mają pozawieranych umów z tymi firmami, umów podpisanych własnoręcznie.

Polaku, czy wiedziałeś, że jesteś firmą? Czy masz podpisaną umowę handlową ze spółką POLAND REPUBLIC OF? Czy posiadasz taki dokument?

Ale to jeszcze nie koniec…

Moglibyście zapytać terrorystów, tak z ciekawości, np. dlaczego na urzędach nie ma flag na dachu (pamiętacie ile ich było kiedyś?)? Dlaczego Polska jest obszarem powierniczym? Dlaczego człowiek traktowany jest jako rejestr, numer w systemie, a nie jako istota ludzka? Dlaczego uśmierca się fikcyjnie nowo narodzone dzieci w szpitalach? Czemu kradnie się noworodkom DNA, RNA? Dlaczego nikt nam nie powiedział, że biorąc udział w wyborach, składając swój podpis, zrzekamy się prawa do głosu zapewnionego konstytucją, zgadzając się być pod zarządem POLAND REPUBLIC OF? Ile wart jest w złocie rejestr (tj. konkretny człowiek) zdeponowany w zagranicznym banku? Dlaczego Polacy nie wiedzą, że są ubezpieczeni na milion dolarów od głowy?

Mam kontynuować?

Wybaczcie, ale pytań jest tak dużo, że moglibyśmy napisać opowiadanie. Wszystko znajdziecie w sieci. Ja tylko skorzystałem z nabytej wiedzy.

Dowodów na zdradę jest aż nadto. O zbrodniach na narodzie polskim już nie wspomnę. Gdybyśmy byli państwem suwerennym, a nie „pływającym statkiem”, nie korporacją zarejestrowaną w Stanach Zjednoczonych i nie państwem z dykty, gdybyśmy mieli prawdziwie niezależny sąd i odważnych adwokatów, prawdziwych patriotów, to zabrakłoby nam więzień dla tych wszystkich farbowanych lisów.

Słowo końcowe

Cóż, mam nadzieję, że choć trochę rozbudziłem w Was ciekawość i teraz będziecie się przyglądać uważniej „polskim” i niepolskim logom. Domyślam się, że wiele z tych brzydkich grafik (bo zobaczcie, jakie one są wstrętne w porównaniu do starych, np. przedwojennych), które na pozór nic ciekawego nie przedstawiają, kryją w sobie ukryte przekazy podprogowe.

To już w zasadzie nie są herby, godła, loga, to są tylko bandery statków z ukrytymi insygniami ich właścicieli…

Radomir Gelhor