Cieszyć się szczęściem innych

Pła­cząc gę­sty­mi łza­mi przy ucie­ra­niu chrza­nu, przy­szedł mi do gło­wy te­mat na blo­ga, o któ­ry co praw­da otar­łem się ja­kiś czas temu w jed­nym z wcze­śniej­szych wpi­sów, ale po­nie­waż ar­ty­kuł wy­dał mi się za od­waż­ny, zbyt pry­wat­ny, a na do­miar tego nikt go nie czy­tał [sic!], po­sta­no­wi­łem po trzech dniach usu­nąć go ze stro­ny.

Czytaj dalej…

Przywiązanie

Jest ta­kie przy­sło­wie: „Od przy­byt­ku gło­wa nie boli” – ina­czej mó­wiąc – le­piej mieć wię­cej niż mniej albo: nie za­szko­dzi mieć wię­cej niż po­trze­ba. Tym­cza­sem im mamy wię­cej, im wię­cej gro­ma­dzi­my, im wię­cej w na­szym ży­ciu przed­mio­tów i lu­dzi, na któ­rych nam za­le­ży, do któ­rych się przy­wią­za­li­śmy, tym moc­niej się znie­wa­la­my, tym bar­dziej an­ga­żu­je­my emo­cjo­nal­nie i w efek­cie uza­leż­nia­my…

Czytaj dalej…

Prawda kontra „prawda”

Wy­da­wa­ło­by się, że Praw­da to coś tak oczy­wi­ste­go, że roz­wa­ża­nia na ten te­mat nie mają ab­so­lut­nie sen­su, a jed­nak oka­zu­je się, że Praw­da nie­jed­no ma imię i tylu ilu lu­dzi ją gło­si, tyle prawd mo­że­my usły­szeć. A prze­cież Praw­da może być tyl­ko jed­na. Wszel­kie jej wer­sje to nie­praw­dy.

Czytaj dalej…