Niewidzialny świat

Mogę się tyl­ko do­my­ślać, że więk­szość lu­dzi nie za­sta­na­wia się nad tym, czy ist­nie­je świat nie­wi­dzial­ny, bę­dą­cy poza per­cep­cją na­szych zmy­słów. Na pew­no in­te­re­su­ją się tym ezo­te­ry­cy, spi­ry­ty­ści i oso­by zgłę­bia­ją­ce isto­tę bytu. Ro­bią to lu­dzie na­uki po­szu­ku­ją­cy od­po­wie­dzi na nie­wy­tłu­ma­czal­ne zja­wi­ska w przy­ro­dzie, osob­ni­cy nad­wraż­li­wi na do­cie­ra­ją­ce do nich bodź­ce z oto­cze­nia oraz twór­cy po­wie­ści fan­ta­stycz­nych,

Czytaj dalej →

W dobrym kierunku

Je­stem szczę­śli­wy. Bar­dzo szczę­śli­wy, bo oto oka­za­ło się, że co­raz wię­cej lu­dzi za­czy­na mó­wić o tym, o czym pi­szę, o tym, czym się z Wami dzie­lę, co dla mnie wy­da­je się ta­kie ja­sne, oczy­wi­ste, a z dru­giej stro­ny jest od­mien­ne od wszyst­kie­go, cze­go na­ucza Sys­tem.

Czytaj dalej →

Pesymista

By­cie po­waż­nym w ja­kiejś kon­kret­nej sy­tu­acji nie ozna­cza by­cie pe­sy­mi­stą lub oso­bą ne­ga­tyw­nie na­sta­wio­ną do ży­cia. Po­waż­ność i ne­ga­tyw­ność nie są ze sobą toż­sa­me. Nie­ste­ty, kie­dy po­ru­szam w roz­mo­wie skom­pli­ko­wa­ny te­mat wy­ma­ga­ją­cy po­wa­gi i sku­pie­nia, zda­rza się, że nie­któ­re oso­by od­bie­ra­ją to jako brak po­zy­tyw­ne­go my­śle­nia z mo­jej stro­ny, ne­ga­tyw­ne na­sta­wie­nie do za­ist­nia­łe­go pro­ble­mu lub gło­sze­nie mrocz­nych wi­zji.

Czytaj dalej →

Potęga myśli a zdrowie

W ostat­nim wpi­sie pod ty­tu­łem: „O zdro­wiu w pi­guł­ce”, na­pi­sa­łem w skom­pry­mo­wa­nej for­mie, że cho­ro­by bio­rą się z gło­wy, po­cho­dzą z umy­słu, oraz to, że cho­rób nie le­czy się przy uży­ciu le­ków, su­ple­men­tów die­ty lub ziół, ale za po­mo­cą my­śli.

Czytaj dalej →

Słowiański amulet

Jakiś czas temu wybrałem się do lasu. Wracając do domu, szedłem wzdłuż rzeki i zatrzymałem się przy wpływającym do niej strumyku. Strumień z wysokiego brzegu zdawał się czyściutki, w słonecznych promykach bielił się piasek, kamienie zaś migotały kolorami i sprawiały wrażenie zatopionych skarbów.

Czytaj dalej →