Niewidzialny świat

Mogę się tyl­ko do­my­ślać, że więk­szość lu­dzi nie za­sta­na­wia się nad tym, czy ist­nie­je świat nie­wi­dzial­ny, bę­dą­cy poza per­cep­cją na­szych zmy­słów. Na pew­no in­te­re­su­ją się tym ezo­te­ry­cy, spi­ry­ty­ści i oso­by zgłę­bia­ją­ce isto­tę bytu. Ro­bią to lu­dzie na­uki po­szu­ku­ją­cy od­po­wie­dzi na nie­wy­tłu­ma­czal­ne zja­wi­ska w przy­ro­dzie, osob­ni­cy nad­wraż­li­wi na do­cie­ra­ją­ce do nich bodź­ce z oto­cze­nia oraz twór­cy po­wie­ści fan­ta­stycz­nych,

Czytaj dalej →

Wie­rze­nia na­szych przod­ków

Jesz­cze w XVIII wie­ku wie­rzo­no, że agat le­czy uką­sze­nie żmii i po­ma­ga w cho­ro­bach oczu. Ame­tyst jest le­kar­stwem na tru­ci­znę, le­czy bóle gło­wy i od­ucza pi­jań­stwa. Chry­zo­lit słu­ży prze­ciw­ko me­lan­cho­lii i ast­mie, sza­fir jest ochro­ną prze­ciw­ko za­ra­zie.

Czytaj dalej →

Potęga myśli a zdrowie

W ostat­nim wpi­sie pod ty­tu­łem: „O zdro­wiu w pi­guł­ce”, na­pi­sa­łem w skom­pry­mo­wa­nej for­mie, że cho­ro­by bio­rą się z gło­wy, po­cho­dzą z umy­słu, oraz to, że cho­rób nie le­czy się przy uży­ciu le­ków, su­ple­men­tów die­ty lub ziół, ale za po­mo­cą my­śli.

Czytaj dalej →

Słowiański amulet

Jakiś czas temu wybrałem się do lasu. Wracając do domu, szedłem wzdłuż rzeki i zatrzymałem się przy wpływającym do niej strumyku. Strumień z wysokiego brzegu zdawał się czyściutki, w słonecznych promykach bielił się piasek, kamienie zaś migotały kolorami i sprawiały wrażenie zatopionych skarbów.

Czytaj dalej →