Wiosna

Nie wi­dzia­łem, jak do mnie pod­cho­dzi, nie sły­sza­łem zbli­ża­ją­cych się kro­ków, a na­wet nie po­czu­łem, kie­dy po­ło­ży­ła na mym ra­mie­niu rękę. Do­pie­ro jej szept wy­bu­dził mnie z odrę­twie­nia, wy­bił z głę­bo­kie­go le­tar­gu, w któ­rym ostat­ni­mi cza­sy by­łem po­grą­żo­ny.

Czytaj dalej…

Skok na dary natury

Dziś zro­bi­łem skok do lasu i zra­bo­wa­łem Mat­ce Na­tu­rze tro­chę ziół i owo­ców. Mię­dzy in­ny­mi owo­ce gło­gu, dzi­kiej róży, dzi­ko ro­sną­cych ja­błek, po­krzy­wy i skrzy­pu, pew­ne­go pa­so­żyt­ni­cze­go grzyb­ka i spo­ra­wej wiel­ko­ści krze­mie­nia.

Czytaj dalej…

Jestem zaczarowany

Wio­sna, słoń­ce i woda, łąki i lasy, da­le­kie, pie­sze wę­drów­ki i, przy­go­dy. Taki jest mój mie­siąc maj. Pe­łen świe­żej ra­do­ści, unie­sień ser­ca i eks­ta­zy du­cha, pe­łen wzru­szeń i nie­spo­dzia­nek oraz nie­ocze­ki­wa­nych zwro­tów ak­cji.

Czytaj dalej…

Płacz zwierząt

Nie mu­szę chy­ba ni­ko­go prze­ko­ny­wać o tym, że my lu­dzie, pła­cze­my. Pła­cze­my z róż­nych po­wo­dów. Naj­czę­ściej są to łzy bólu, łzy roz­pa­czy i przy­gnę­bie­nia, łzy sa­mot­no­ści i nie­mo­cy, ale pła­cze­my rów­nież ze szczę­ścia, w chwi­li wiel­kie­go wzru­sze­nia oraz ze śmie­chu. Łzy uze­wnętrz­nia­ją nasz stan emo­cjo­nal­ny, zdra­dza­ją na­strój czło­wie­ka i po­zwa­la­ją roz­ła­do­wać na­pię­cie.

Czytaj dalej…

Łowiectwo – Zabijanie dla przyjemności

Przy­znam szcze­rze, że mia­łem od­po­cząć od te­ma­tu śmier­ci, za­bi­ja­nia i znę­ca­nia się nad bez­bron­ny­mi zwie­rzę­ta­mi, a jed­nak po­mi­mo sta­rań i ucie­czek w kli­ma­ty mil­sze ser­cu, wciąż, jak­by przy­pad­kiem, choć w ta­kie przy­pad­ki nie wie­rzę, tra­fiam do miejsc, któ­re mnie po­ru­sza­ją. Wy­wo­łu­ją sil­ne emo­cje.

Czytaj dalej…