Cieszyć się szczęściem innych

Pła­cząc gę­sty­mi łza­mi przy ucie­ra­niu chrza­nu, przy­szedł mi do gło­wy te­mat na blo­ga, o któ­ry co praw­da otar­łem się ja­kiś czas temu w jed­nym z wcze­śniej­szych wpi­sów, ale po­nie­waż ar­ty­kuł wy­dał mi się za od­waż­ny, zbyt pry­wat­ny, a na do­miar tego nikt go nie czy­tał [sic!], po­sta­no­wi­łem po trzech dniach usunąć go ze stro­ny.

Czytaj dalej →

Niewidzialny świat

Mogę się tyl­ko do­my­ślać, że więk­szość lu­dzi nie za­sta­na­wia się nad tym, czy ist­nie­je świat nie­wi­dzial­ny, bę­dą­cy poza per­cep­cją na­szych zmy­słów. Na pew­no in­te­re­su­ją się tym ezo­te­ry­cy, spi­ry­ty­ści i oso­by zgłę­bia­ją­ce isto­tę bytu. Ro­bią to lu­dzie na­uki po­szu­ku­ją­cy od­po­wie­dzi na nie­wy­tłu­ma­czal­ne zja­wi­ska w przy­ro­dzie, osob­ni­cy nad­wraż­li­wi na do­cie­ra­ją­ce do nich bodź­ce z oto­cze­nia oraz twór­cy po­wie­ści fan­ta­stycz­nych,

Czytaj dalej →

W dobrym kierunku

Je­stem szczę­śli­wy. Bar­dzo szczę­śli­wy, bo oto oka­za­ło się, że co­raz wię­cej lu­dzi za­czy­na mó­wić o tym, o czym pi­szę, o tym, czym się z Wami dzie­lę, co dla mnie wy­da­je się ta­kie ja­sne, oczy­wi­ste, a z dru­giej stro­ny jest od­mien­ne od wszyst­kie­go, cze­go na­ucza Sys­tem.

Czytaj dalej →

Zakochani

Nie wi­dzia­łem, jak do mnie pod­cho­dzi, nie sły­sza­łem zbli­ża­ją­cych się kro­ków, a na­wet nie po­czu­łem, kie­dy po­ło­ży­ła na mym ra­mie­niu rękę. Do­pie­ro jej szept wy­bu­dził mnie z odrę­twie­nia, wy­bił z głę­bo­kie­go le­tar­gu, w któ­rym ostat­ni­mi cza­sy by­łem po­grą­żo­ny.

Czytaj dalej →

Urzęd­nik to tyl­ko słu­ga

Pew­ne­go dnia by­łem świad­kiem nie­mi­łej sce­ny w Urzę­dzie Skar­bo­wym, gdzie jed­na z urzęd­ni­czek w dość cham­ski spo­sób pa­stwi­ła się nad sta­ro­win­ką ze wsi, tłu­ma­cząc jej obu­rzo­nym gło­sem, że ona nie jest od tego, żeby za nią wy­peł­niać PIT ani uczyć ją jak się to robi.

Czytaj dalej →

Nowa książka

Z radością informuję, że niedawno ukończyłem pisać nową książkę, nad którą pracowałem przez ostatnie parę miesięcy. Odbiło się to niestety na ciągłości wpisów do bloga, a na domiar tego miałem podwójną awarię techniczną. Jedną na stronie, przez co część wpisów jest chwilo niedostępnych, i drugą dysku twardego na domowym komputerze. Wracając do książki. Jest to powieść wielowątkowa,…

Czytaj dalej →

Rzeczywistość po naszemu

Za­miesz­czo­ny po­ni­żej wpis po­cho­dzi z 13 li­sto­pa­da 2017 roku, któ­ry przy­go­to­wa­li­śmy z Yoshi­ko, i któ­ry był pierw­szym (po pro­lo­gu) od­cin­kiem z ma­ją­cych się uka­zy­wać co ja­kiś czas wpi­sów z cy­klu „Rze­czy­wi­stość po na­sze­mu”. Nie­ste­ty wpis po paru dniach mu­siał zo­stać zdję­ty ze stro­ny z przy­czyn, o któ­rych nie mogę Was po­in­for­mo­wać,

Czytaj dalej →

Errata do książki Y.W.A. Zarzewie

In­for­mu­ję, że książ­ka „Yor­mūn – Wy­klę­ty Anioł: Za­rze­wie”, zak­tu­ali­zo­wa­na zo­sta­ła do wer­sji vPDF-YWA­T1-20190210 (PDF) i vE­PUB-YWA­T1-20190213 (EPUB). Są to wer­sje z lu­te­go 2019 roku. Aby roz­róż­nić ją wi­zu­al­nie od wcze­śniej­szej wer­sji, zak­tu­ali­zo­wa­ny e-book na­nie­sio­ny ma na okład­kę na­pis: ER­RA­TA 2019.

Czytaj dalej →