Wie­rze­nia na­szych przod­ków

Jesz­cze w XVIII wie­ku wie­rzo­no, że agat le­czy uką­sze­nie żmii i po­ma­ga w cho­ro­bach oczu. Ame­tyst jest le­kar­stwem na tru­ci­znę, le­czy bóle gło­wy i od­ucza pi­jań­stwa. Chry­zo­lit słu­ży prze­ciw­ko me­lan­cho­lii i ast­mie, sza­fir jest ochro­ną prze­ciw­ko za­ra­zie.

Czytaj dalej →

Przywiązanie

Jest ta­kie przy­sło­wie: „Od przy­byt­ku gło­wa nie boli” – ina­czej mó­wiąc – le­piej mieć wię­cej niż mniej albo: nie za­szko­dzi mieć wię­cej niż po­trze­ba. Tym­cza­sem im mamy wię­cej, im wię­cej gro­ma­dzi­my, im wię­cej w na­szym ży­ciu przed­mio­tów i lu­dzi, na któ­rych nam za­le­ży, do któ­rych się przy­wią­za­li­śmy, tym moc­niej się znie­wa­la­my, tym bar­dziej an­ga­żu­je­my emo­cjo­nal­nie i w efek­cie uza­leż­nia­my…

Czytaj dalej →

Pesymista

By­cie po­waż­nym w ja­kiejś kon­kret­nej sy­tu­acji nie ozna­cza by­cie pe­sy­mi­stą lub oso­bą ne­ga­tyw­nie na­sta­wio­ną do ży­cia. Po­waż­ność i ne­ga­tyw­ność nie są ze sobą toż­sa­me. Nie­ste­ty, kie­dy po­ru­szam w roz­mo­wie skom­pli­ko­wa­ny te­mat wy­ma­ga­ją­cy po­wa­gi i sku­pie­nia, zda­rza się, że nie­któ­re oso­by od­bie­ra­ją to jako brak po­zy­tyw­ne­go my­śle­nia z mo­jej stro­ny, ne­ga­tyw­ne na­sta­wie­nie do za­ist­nia­łe­go pro­ble­mu lub gło­sze­nie mrocz­nych wi­zji.

Czytaj dalej →

Czło­wiek przy­ja­cie­lem czło­wie­ka?

Bar­dzo czę­sto, kie­dy za­da­je się lu­dziom py­ta­nie: „Kto jest we­dług cie­bie naj­lep­szym przy­ja­cie­lem czło­wie­ka”, otrzy­mu­je­my pra­wie że na­tych­mia­sto­wą od­po­wiedź – pies. Opi­nia ta nie wzię­ła się zni­kąd. Jak po­wszech­nie wia­do­mo, pies jest naj­bar­dziej od­da­nym czło­wie­ko­wi stwo­rze­niem, po­tra­fi bez­in­te­re­sow­nie ko­chać swe­go pana, jest przy­wią­za­ny do nie­go na za­bój i w prze­ci­wień­stwie do czło­wie­ka nie zdra­dza z chci­wo­ści, żą­dzy wła­dzy,…

Czytaj dalej →

Rok w sieci

Mi­nął rok, od­kąd za­ło­ży­łem blo­ga i upu­blicz­ni­łem dru­gie wy­da­nie Yor­mūna – Wy­klę­te­go Anio­ła. Rok jaw­nych prze­my­śleń, spo­strze­żeń i no­we­go do­świad­cze­nia, któ­re otwo­rzy­ło mi oczy na nie­zna­ne wcze­śniej spra­wy. Nad­szedł więc czas na małe pod­su­mo­wa­nie tego roku i po­dzie­le­nie się z Wami kil­ko­ma uwa­ga­mi.

Czytaj dalej →