Mały złodziej

Złapałem dzisiaj w sklepie spożywczym małego złodzieja na gorącym uczynku i stanąłem przed niemałym dylematem moralnym – oddać go w ręce sprzedawcy czy może puścić wolno i zapomnieć o sprawie. Złodziejstwo jest mi obmierzłe, a dla ludzi sięgających po cudzą własność, szczerze mówiąc, nie mam litości, choć istnieje wyjątek od tej surowej reguły, o czym będzie dalej.

Czytaj dalej →

System monetarny i kult pieniądza

Zostałem zaatakowany pewnego razu na czacie przez dwóch osobników, ponieważ miałem czelność publicznie oznajmić, iż cierpienie istot ludzkich i wszelka niedola bierze się z Systemu monetarnego oraz kultu pieniądza. Uraziłem ich wtedy bardzo. Obaj bowiem należeli do ludzi majętnych, prowadzących działalność gospodarczą, zadowolonych z własnej pozycji i osiągnięć.

Czytaj dalej →

Gdybym był księciem

— Naprzód, gdybym stał na miejscu księcia, to bym się nie czuł na świecie, ale w kraju. Gdybym ja to mógł, gdybym mógł! – powtórzył Grzymała. — Mieliby biedni u mnie chleb, zrujnowani kredyt, skrzywdzeni opiekę. Nie tknęłyby niemieckie ręce mojej ziemi, ale bratnie; nie żywiłyby się pasożyty, ale ludzie uczciwi i potrzebujący na moich folwarkach i urzędach. Nie byłoby lichwy po wsiach i nędzy po miasteczkach, nie wyszedłby grosz z ziemi za granicę, ale do niej by wrócił. Nie widziałyby mnie obce kraje, nie stygłbym przy cudzych ludziach, ale bym się rozpalał, o swoich mając staranie. Syt by był każdy, wesół, spokojny, jak do ojca by szedł do mnie. Tak bym czynił i żadna moc by mnie od takiego celu nie mogła odwrócić i na nic bym się nie oglądał, mając przed sobą takie ruiny pamięci – dziadów chwałę.

Maria Rodziewiczówna – Błękitni.

Szkoda, że w Polsce brakuje Grzymałów… Za to szkodników polskich co niemiara…

Radomir Gelhor