Ostatni wpis

Wiedzieć, kiedy się zatrzymać…

Tak jak każ­da hi­sto­ria ma swój fi­nał, tak i każ­da przy­go­da, kie­dyś mu­si się za­koń­czyć. „Wie­dzieć, kiedy się za­trzy­mać”, to bar­dzo waż­na umieję­tność, szcze­gól­nie wte­dy, gdy pew­ne­go dnia do­trze do nas, że „gło­wą mu­ru nie roz­bi­jemy”. Po cóż za­tem się oka­le­czać? Po co zu­ży­wać energię na coś, co i tak ska­za­ne jest na nie­po­wo­dz­enie.

Czy nie le­piej wy­myślić świe­żą historię i od­dać się no­wej przy­go­dzie lub po pros­tu usiąść na kra­wę­dzi ur­wi­ska i przyglądać się ska­czą­cym w cze­luść lu­dziom?

Roz­bi­wszy się o ty­ta­no­wą ścia­nę obojętności i na­bi­wszy so­bie wiel­kie­go gu­za na czo­le, in­for­mu­ję, że z dniem 27.08.2019 ro­ku za­my­kam blo­ga, po­zo­sta­wia­jąc je­dy­nie naj­isto­tnie­jsze wpi­sy, a więc do­ty­czą­ce ksią­żek i stro­ny. Przy­szłe pos­ty po­świę­co­ne bę­dą wy­łą­cznie tej te­ma­ty­ce. Dzię­ku­ję wszy­stkim za współ­pra­cę, ko­men­ta­rze i opi­nie. Niech moc bę­dzie z Wa­mi 😉


ARCHIWUM WPISÓW

Zbiór wpisów z bloga Radomira Gelhora
2017-2019

Zbiór 2017-2019

PDF

SPIS TREŚCI

ROK 2017

Był sobie las – historia prawdziwa
Środa, 18 października 2017 | Radomir Gelhor

Miało być jesiennie, kolorowo, lekko i przyjemnie. Z początku rzeczywiście tak było, a później stało się inaczej i miła wyprawa do lasu skończyła się tym, czym skończyła…

W klatce przeszłości
Sobota, 4 listopada 2017 | Yoshiko

Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że większość z nas wierzy, iż ma rację? Że to właśnie „ ja” wiem najlepiej, że to „ ja” nigdy się nie mylę, że „ ja” jestem mądrzejsza, mądrzejszy od innych?

Aura dla odszczepieńców
Wtorek, 14 listopada 2017 | Yoshiko

Wpadł mi dzisiaj w ręce artykuł z 2005 roku zamieszczony w jednym z numerów specjalnych pewnej gazety, której nazwy nie podam, pod tytułem: „Zmiana aury wokół aury”.

Bo tego się nie da zrobić
Czwartek, 16 listopada 2017 | Radomir Gelhor

Ile to razy słyszymy takie wymówki: Tego się nie da zrobić (zmienić). To jest niewykonalne. Tak już jest. Tak musi być. Takie jest życie. Świata (ludzi) nie zmienisz. Nic na to się nie poradzi. Co ma być, to będzie. Nie dam rady. Nie potrafię. Nie umiem. Nie czuję się na siłach. To mnie przerasta. Nie mam czasu.

Nieuczciwość i kłamstwo
Wtorek, 21 listopada 2017 | Radomir Gelhor

Nieustannie spotykam się z ludzką nieuczciwością i kłamstwem. Kłamstwo jest tak naturalnym zjawiskiem w dzisiejszym świecie, że zastanawia mnie czasem, jakby to było, gdyby tak nagle, z dnia na dzień odebrać możliwość kłamania ludziom goniącym za władzą, pieniędzmi, łaszącym się do sukcesów i przywilejów, dążącym po trupach do sławy? Gdzie skończyłyby te osoby bez swoich „małych kłamstewek”? Czy uczciwą drogą doszłyby do wyznaczonych sobie celów?

Plotki i ploteczki
Sobota, 25 listopada 2017 | Radomir Gelhor

Nie ma chyba człowieka, który choć raz w życiu nie stał się ofiarą plotki. Plotki małej lub dużej, plotki dokonanej z zawiści lub zazdrości, plotki zrodzonej przypadkowo i tej umyślnie spreparowanej – manipulacyjnej. Wszystkie one w większym lub mniejszym stopniu uderzają w obiekt plotki. Stają się dla niego nieprzyjemne, odbierają mu spokój ducha, czasem złoszczą, innym razem prowadzą do załamania psychicznego, a to z kolei do skrajnego wyczerpania i w ostatecznym obrachunku – samobójstwa.

Łowiectwo – zabijanie dla przyjemności
Poniedziałek, 27 listopada 2017 | Radomir Gelhor

Przyznam szczerze, że miałem chęć odpocząć od tematu śmierci, zabijania i znęcania się nad bezbronnymi zwierzętami, a jednak pomimo starań i ucieczek w klimaty milsze sercu, wciąż, jakby przypadkiem, choć w takie przypadki nie wierzę, trafiam do miejsc, które mnie poruszają. Wywołują silne emocje. Od złości i nienawiści począwszy, poprzez głęboki żal, smutek i rezygnację, aż po niechęć do ludzi krzywdzących istoty mi najbliższe – zwierzęta.

Dzieci, które umierają w ciszy…
Piątek, 8 grudnia 2017 | Radomir Gelhor

Droga wiodła przez las. Szeroka, piaszczysta, oczyszczona z pousychanych gałęzi i szaroburych głazów staczających się z łagodnego wzniesienia. Środkiem tej drogi szła szczuplutka kobieta w popielato-brudnej sukience. Boso stąpając po nagrzanej promieniami słońca sypkiej nawierzchni, pochylała nisko głowę. Sprawiała wrażenie przybitej i zamkniętej w sobie. Oczy mokre od łez, podkrążone ciemnymi cieniami wpatrywały się bezwiednie w ziemię, a usta mocno drgały.

Mądrość w pigułce
Sobota, 9 grudnia 2017 | Yoshiko

Mądrość to nie intelekt. To nie „wyuczona inteligencja”. To nie wytwór myśli. Nie wypływa z głowy i nie ma nic wspólnego z wiedzą, wykształceniem i tytułami. Oto mądrość i intelekt w pigułce.

Ostatnie pytanie
Niedziela, 10 grudnia 2017 | Radomir Gelhor

Kiedy jesteśmy zdrowi, silni i mamy zapewnione środki do życia wydaje nam się, że jesteśmy niezniszczalni. Tymczasem, gdzieś w zakamarkach naszego istnienia ukrywa się Ona – Śmierć – i szydzi z naszego bogactwa i osiągnięć, przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie i zabiera największe nasze dobro, jakim jest życie.

Płacz zwierząt
Poniedziałek, 11 grudnia 2017 | Radomir Gelhor

Nie muszę chyba nikogo przekonywać o tym, że my ludzie, płaczemy. Płaczemy z różnych powodów. Najczęściej są to łzy bólu, łzy rozpaczy i przygnębienia, łzy samotności i niemocy, ale płaczemy również ze szczęścia, w chwili wielkiego wzruszenia oraz ze śmiechu. Łzy uzewnętrzniają nas stan emocjonalny, zdradzają nastrój człowieka i pozwalają rozładować napięcie. Płacz jest zatem naturalną formą obrony naszego organizmu, dla którego najmniejsze napięcie nerwowe lub długotrwały stres może doprowadzić do ciężkiej choroby a w skrajnych przypadkach do śmierci. Takim przykładem jest, chociażby zawał serca wynikły z nadmiernego wzruszenia czy też strachu.

Grudniowe wspomnienie
Poniedziałek, 11 grudnia 2017 | Radomir Gelhor

Grudzień to miesiąc, w którym najmocniej dopadają mnie wspomnienia. Dlatego nie przepadam za grudniem. Nie przeszkadzają mi wspomnienia, nie dręczą mej duszy, nie rujnują mi życia i spokoju, ale bytnością swoją mimowolnie zmuszają do wejrzenia głęboko w przeszłość i odtworzenia dawno minionych zdarzeń.

ROK 2018

Jak być dobrym?
Poniedziałek, 1 stycznia 2018 | Radomir Gelhor & Yoshiko

Co znaczy być dobrym? Czy łatwo być dobrym? Kiedy jesteśmy dobrzy? I czy człowiek w ogóle może być dobry?

Zmęczenie materiału
Piątek, 5 stycznia 2018 | Radomir Gelhor

Powiedział, że gdyby mieszkał w USA, strzeliłby sobie w głowę. Nie, nie dlatego, że ma coś przeciwko Stanom Zjednoczonym, ale dlatego, że broń można tam znaleźć na ulicy. Wystarczy wiedzieć, w którą skręcić uliczkę, pod jaki adres się udać, o kogo zapytać. Jak mówił, był zmęczony. Miał dość życia. Czuł się, jakby spędził setki lat, bezustannie walcząc o byt, o przetrwanie, o podstawowe środki do życia, a i tak do niczego nie doszedł i niczego nie osiągnął. Był dokładnie w miejscu startu.

Szczepienie albo zdrowie
Czwartek, 5 kwietnia 2018 | Radomir Gelhor

Szczepienie – to coś, co wydawałoby się normalne, bezpieczne, do czego już przywykliśmy, a przede wszystkim podobno konieczne w świecie, w którym jesteśmy otoczeni setkami i tysiącami bakterii i wirusów, które to niby tylko czyhają, iżby nas dorwać i zrujnować nam zdrowie. Przytłoczeni przerażającymi informacjami płynącymi z mediów głównego nurtu o grożących nam epidemiach, o straszliwych chorobach, a nawet śmiertelnych ofiarach kładących się trupem w tysiącach istnień ludzkich, pod wpływem emocji i strachu dajemy się szczepić, nie zdając sobie sprawy z tego, jaką krzywdę wyrządzamy sobie, swoim bliskim lub swojemu dziecku. Szczepionka – jak głosi reklama: produkt skuteczny i bezpieczny, lecz jaka jest prawda?

Prawda kontra „prawda”
Wtorek, 10 kwietnia 2018 | Radomir Gelhor

Wydawałoby się, że Prawda to coś tak oczywistego, że rozważania na ten temat nie mają absolutnie sensu, a jednak okazuje się, że Prawda niejedno ma imię i tylu ilu ludzi ją głosi, tyle prawd możemy usłyszeć. A przecież Prawda może być tylko jedna. Wszelkie jej wersje to nieprawdy. Czym zatem jest Prawda? Jak rozpoznać prawdę w świecie, w którym nieprawdę podaje się za Prawdę, a kłamstwo stało się czymś tak naturalnym dla wielu ludzi, jak picie kawy czy zjedzenie cukierka?

A kto powiedział, że Prawda będzie miła?
Środa, 11 kwietnia 2018 | Radomir Gelhor

Prawda jest tym, czym jest. Nie ma znaczenia, czy Ci się to podoba, czy jesteś tym przerażony. Naciąganie Prawdy dla własnego widzimisię lub żeby zrobić komuś przyjemność, jest oszustwem i nie ma nic wspólnego z Prawdą. Prawda jest niezmienna – ona jest i tyle. Nie próbuj zatem z konia robić żyrafę ani z kota tygrysa, bo to się nigdy nie uda. Możesz jednak dzięki Prawdzie dowiedzieć się czegoś o sobie, o swojej rodzinie i ludziach Cię otaczających, zrozumieć życie, doświadczyć nieznanego, a nawet dotknąć Boga. Prawda jest Twoim największym przyjacielem. Nie powinieneś się od niej odwracać.

Zderzenie z polską ciężarówką
Poniedziałek, 30 kwietnia 2018 | Radomir Gelhor

Zderzenie z ciężarówką – to termin, którego zawsze używam, kiedy jestem po rozmowie z osobą zaprogramowaną przez System. Człowiekiem widzącym rzeczywistość wg pewnego wzorca w głowie, do którego nic nie dociera, który nie przyjmie do wiadomości tego, co jest dla niego obce, niezrozumiałe albo po prostu niewygodne.

Gdybym był księciem
Niedziela, 13 maja 2018 | Radomir Gelhor

Naprzód, gdybym stał na miejscu księcia, to bym się nie czuł na świecie, ale w kraju. Gdybym ja to mógł, gdybym mógł! — powtórzył Grzymała. – Mieliby biedni u mnie chleb,zrujnowani kredyt, skrzywdzeni opiekę. Nie tknęłyby niemieckie ręce mojej ziemi, ale bratnie; nie żywiłyby się pasożyty, ale ludzie uczciwi i potrzebujący na moich folwarkach i urzędach. Nie byłoby lichwy po wsiach i nędzy po miasteczkach, nie wyszedłby grosz z ziemi za granicę, ale do niej by wrócił. Nie widziałyby mnie obce kraje, nie stygłbym przy cudzych ludziach, ale bym się rozpalał, o swoich mając staranie. Syt by był każdy, wesół, spokojny, jak do ojca by szedł do mnie. Tak bym czynił i żadna moc by mnie od takiego celu nie mogła odwrócić i na nic bym się nie oglądał, mając przed sobą takie ruiny pamięci – dziadów chwałę.

Polak Polakowi wilkiem
Poniedziałek, 14 maja 2018 | Radomir Gelhor

Niedawno oglądałem pewien filmik w internecie, na którym jeden z występujących powiedział, że Polacy jednoczą się, gdy im coś zagraża. Powiedziałbym raczej, że jednoczą się, kiedy zagrożenie już wystąpi albo jest po fakcie. Stąd trafne przysłowie: „Mądry Polak po szkodzie”.

Jestem zaczarowany
Czwartek, 17 maja 2018 | Radomir Gelhor

Wiosna, słońce i woda, łąki i lasy, dalekie, piesze wędrówki i, przygody. Taki jest mój maj. Pełen świeżej radości, uniesień serca i ekstazy ducha, pełen wzruszeń i niespodzianek oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Słowiański amulet
Piątek, 18 maja 2018 | Radomir Gelhor

Jakiś czas temu wybrałem się do lasu. Wracając do domu, szedłem wzdłuż rzeki i zatrzymałem się przy wpływającym do niej strumyku. Strumień z wysokiego brzegu zdawał się czyściutki, w słonecznych promykach bielił się piasek, kamienie zaś migotały kolorami i sprawiały wrażenie zatopionych skarbów. Postanowiłem poszukać w strumieniu krzemieni. Zamiast kamyków znalazłem fragment czaszki prawdopodobnie szczura wodnego. Przyniosłem ją do domu i postanowiłem zrobić z rozsypanych części słowiański amulet. Części starczyło akurat na dwa amulety.

System monetarny i kult pieniądza
Sobota, 19 maja 2018 | Radomir Gelhor

Zostałem zaatakowany pewnego razu na czacie przez dwóch osobników, ponieważ miałem czelność publicznie oznajmić, iż cierpienie istot ludzkich i wszelka niedola bierze się z Systemu monetarnego oraz kultu pieniądza. Uraziłem ich wtedy bardzo. Obaj bowiem należeli do ludzi majętnych, prowadzących działalność gospodarczą, zadowolonych z własnej pozycji i osiągnięć.

Mały złodziej
Poniedziałek, 21 maja 2018 | Radomir Gelhor

Złapałem dzisiaj w sklepie spożywczym małego złodzieja na gorącym uczynku i stanąłem przed niemałym dylematem moralnym – oddać go w ręce sprzedawcy czy może puścić wolno i zapomnieć o sprawie. Złodziejstwo jest mi obmierzłe, a dla ludzi sięgających po cudzą własność, szczerze mówiąc, nie mam litości, choć istnieje wyjątek od tej surowej reguły, o czym będzie dalej.

Słowiańscy Królowie Lechii
Poniedziałek, 28 maja 2018 | Radomir Gelhor

W tamtym tygodniu w moje ręce trafiła „Trylogia Lechicka” Pana Janusza Bieszka. W skład trylogii wchodzą następujące tytuły: 1. „Słowiańscy Królowie Lechii”, 2. „Chrześcijańscy królowie Lechii”, 3. „Królowie Lechii i Lechici w dziejach”.

Dzień Dziecka
Piątek, 1 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

Dziś jest Dzień Dziecka. Dzień, w którym mówi się dużo więcej niż zwykle o dzieciach, składa się im życzenia i rozdaje prezenty, organizuje przeróżne imprezy, i niby wszystko jest w porządku, bo przecież jest uroczyście, kolorowo i zabawnie.

Protest przeciw przymusowi szczepień. Wideo
Niedziela, 3 czerwca 2018 | Yoshiko

Jestem zła. Cholernie zła na skorumpowany rząd polski. Na sprzedajnych polityków, tchórzliwych urzędników i lekarzy, i nie-Polaków, którzy swoją głupotą, obojętnością lub niewiedzą przeszkadzają w zmianach tego chorego systemu i szkodzą Polsce. Lecz przede wszystkim jestem wściekła na media. Polskie media, które do nas należą, a które milczą i udają, jakby nic się nie stało. A jednak dzieje się bardzo dużo, czego nie da się ukryć.

O zdrowiu w pigułce
Poniedziałek, 4 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

Choroby biorą się z głowy. Wolny umysł = zdrowe ciało. A zatem – w zdrowym duchu – zdrowe ciało (nigdy na odwrót). Organizm jest samonaprawialny. Oznacza to, że nie potrzebujesz absolutnie niczego poza własną myślą, aby cieszyć się wiecznym zdrowiem. Do bycia zdrowym nie wystarczy wiara. Trzeba to wiedzieć, inaczej mówiąc, być tego zupełnie pewnym. Negatywne myśli odbijają się negatywnie na zdrowiu. Takie myśli z czasem kumulują się w organizmie i wywołują poważne stany chorobowe. Ale jest też dobra wiadomość – nie ma chorób nieuleczalnych. Lekarze nie leczą, leki zaś nie przywracają zdrowia.

Potęga myśli a zdrowie
Czwartek, 7 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

W ostatnim wpisie pod tytułem: „O zdrowiu w pigułce”, napisałem w skomprymowanej formie, że choroby biorą się z głowy, pochodzą z umysłu, oraz to, że chorób nie leczy się przy użyciu leków, suplementów diety lub ziół, ale za pomocą myśli. Pozytywnych myśli, które jako twory energetyczne są niezbędne do wyleczenia każdej choroby ciała bez względu na jej stadium. Teraz chciałbym rozwinąć co nieco to stwierdzenie, mając świadomość, że dla części czytelników było ono zbyt ekstremalne, a przez to nie do końca zrozumiałe.

Polacy – dawcy organów
Niedziela, 10 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

Obudziłem się późno. Nie chciało mi się wstawać, bo i po co, i gdzie miałbym się śpieszyć? Wyjrzałem za okno i po kolorze padających promyków słońca na żółtawą ścianę budynku, domyśliłem się, że niebo pokryte jest cienką mlecznobiałą warstwą, zatrzymującą część życiodajnych promieni słońca. Wszystko wyjaśniło się niebawem, kiedy poszedłem nad stawy pospacerować boso po groblach, zażyć słonecznych kąpieli i ostudzić się w wodzie.

Pogoda na żądanie
Poniedziałek, 11 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

Czy jest jeszcze jakiś człowiek, który wierzy, że pogoda jest czymś naturalnym? Ja przestałem w to wierzyć bardzo dawno temu, kiedy wyczytałem w jakimś czasopiśmie, że człowiek zaczął bawić się w Boga i tworzy pogodę na żądanie.

III Wojna Światowa w Polsce?
Wtorek, 12 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

Dużo czasu ostatnio spędziłem przed monitorem, śledząc wypowiedzi polityków, publicystów, dziennikarzy i członków różnych ugrupowań, którzy wypowiadają się na temat ewentualnej wojny, a w której mieliby wziąć udział Polacy, gdyż to właśnie nas – Polaków – próbuje się wciągnąć w jakiś polityczno-nie-wiadomo-jaki szacher-macher i zrobić z naszego młodego pokolenia mięso armatnie. A więc jednym słowem rozbroić Polskę od wewnątrz, doprowadzić do jej upadku i rozbiorów.

Strach przed śmiercią
Poniedziałek, 18 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

Chciałbym dziś obalić mit o strachu przed śmiercią, który niestety funkcjonuje w polskim społeczeństwie, choć nie tylko w polskim, że strach przed śmiercią wynika z tego, iż człowiek boi się nieznanego, to jest tego, co może go spotkać po drugiej stronie, a co jest mu nieznane. Ignorowałem tę fantasmagorię przez długie lata i przymykałem najspokojniej na to oko, ale kiedy po raz enty widzę głoszącego tę bzdurną teorię młodzieńca, który mógłby być moim synem, po prostu robi mi się niedobrze. W dosłownym tego słowa znaczeniu. Dlaczego? Dlatego, że osoby te, zamiast pomagać, sieją nieprawdę pośród ludzi.

Strach przed nieznanym?
Piątek, 22 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

Postanowiłem w dzisiejszym wpisie kontynuować temat strachu, gdyż zdaję sobie sprawę z tego, że dla bardzo wielu osób strach jest tym czynnikiem, który odbiera całą radość życia i przeszkadza normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Pomimo tak wielu książek, ogromu publikacji w czasopismach i w internecie, pomimo tak dużej ilości filmów i porad wideo jak sobie radzić ze strachem, oraz całych rzesz psychologów i psychiatrów, guru i nauczycieli duchowych, widać, że strach w dzisiejszych czasach ma się całkiem dobrze i coraz więcej młodych ludzi boryka się z tym jakże niełatwym problemem.

Śmierć chomika
Poniedziałek, 25 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

Żyła sobie ongiś śliczna dziewczynka, o jasnopłowych włosach, dużych oczkach oprawionych długimi ciemnymi rzęsami oraz łagodnej twarzy aniołka, która to kiedy się śmiała, sprawiała, że wszystko wokół również się śmiało, a gdy smuciła, cały świat ogarniał smutek, i nawet chmurki na niebie płakały rzęsistymi kropelkami, nie mogąc powstrzymać łez żalu i przygnębienia.

Kropla miłości
Wtorek, 26 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

Codziennie za pomocą myśli wysyłamy w kosmos niezliczoną ilość energii. Ponad siedem miliardów istnień ludzkich bezustannie produkuje pozytywnie lub negatywnie zainicjowaną energię, która wędrując we Wszechświecie, rozprzestrzenia się po nim, wpływając tym samym na przyszłość nie tylko żyjących na Ziemi, ale również na pozostałe planety w całym Uniwersum. To właśnie od tych głosów zależeć będzie, czy spędzimy życie w pokoju i szczęściu, czy też w czasach chaosu i destrukcji.

Dekoracja więziennej celi
Piątek, 29 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

Każdego dnia i z każdej strony napływają do nas z mediów informacje o tym, że w obecnym systemie należałoby zmienić to i tamto, wprowadzić jedno, usunąć drugie, ale cokolwiek znaczą te puste dla mnie słowa i jak bardzo pomysłowi są ci ludzie, przypomina to dekorowanie więziennej celi lub rozbudowę istniejącej już klatki. Owszem, możemy ucieszyć się z ładniejszych mebelków, z większego i bardziej płaskiego telewizora, z cudnych obrazów na ścianie lub nowocześniejszej aparatury umilającej nam życie, ale poza tym będzie to stara, ograniczająca nas cela lub klatka.

Handel Polską i okradanie Polaków
Czwartek, 12 czerwca 2018 | Radomir Gelhor

Śp. Andrzej Lepper pomimo upływającego czasu powraca na ekrany. Dobry filmik dla potomnych, żeby mieli pojęcie, jak, kto i kiedy zdradził swój naród, rozpoczął sprzedaż Polski i rabunek Polaków. Proceder ten niestety trwa do dzisiaj, a wielu z tych zdrajców narodu polskiego wciąż trzyma się urzędowych stołków i zajmuje wysokie stanowiska w kraju. Zapytam więc, dlaczego ci ludzie nie siedzą w więzieniach? Czemu nie zostali wypędzeni z ziemi polskiej z wypalony piętnem zdrajców na czole? Dlaczego Polacy wciąż na nich głosują i utrzymują ich za własne pieniądze?

Lechia a sztuka myślenia
Sobota, 14 lipca 2018 |Radomir Gelhor

Dzisiejszy wpis postanowiłem poświęcić nieco historii Lechii, a więc państwa lechickiego, a przede wszystkim sztuce myślenia, czyli zachęcić Polaków do samodzielnego posługiwania się tym jakże ważnym organem – mózgiem. Niestety z przykrością stwierdzam, zresztą nie jest to tylko moja opinia, że coraz więcej osób upodobniło się do zombie, biorobotów i cyberklonów, które terabajtami pochłaniają informacje z mediów, zupełnie nie przetwarzając ich, lecz przyjmując je jako coś absolutnie pewnego, niezmiennego i za które po wpisaniu w odpowiednie komórki pamięci, gotowi są gryźć, wydrapywać oczy pazurami, a nawet pozabijać wszystkich, którzy myślą inaczej.

Co ja tu robię?
Poniedziałek, 16 lipca 2018 | Radomir Gelhor

Ranek był piękny. Bezchmurne, błękitne niebo rozkładało swe ramiona nad miasteczkiem, jakby chciało zgarnąć wiekowe kamienice starego rynku, domki niczym grzyby rozsiane szeroko po okolicy, blokowiska w wielkiej płyty oraz górujący nad centrum miasta kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, ze strzelistą wieżą. Niedaleko właśnie tego XVII wiecznego kościoła, po drugiej stronie ulicy Popijarskiej mieściło się w równie zabytkowym budynku przedszkole miejskie, z którego bocznej ściany wysypała się gromada roześmianych sześciolatków.

Herbatka Radomira
Wtorek, 17 lipca 2018 | Yoshiko

Od wiosny namawiam Radomira, żeby zdradził wam, jaką pije herbatę, ale śmieje się tylko i odpowiada: „Kogo u licha obchodzi, co piję?”. Postanowiłam zdradzić wam to w tajemnicy. Może nie wyrzuci tego wpisu.

Nowy rozdział
Sobota, 21 lipca 2018 | Radomir Gelhor

Gdybym miał porównać do czegoś życie, porównałbym je do nieukończonej powieści lub serialu. Każdego bowiem dnia dopisujemy kolejną stronicę naszego życia. Rozwijamy akcję, dodajemy szczegóły, wpływamy na bohatera i jego otoczenie oraz tworzymy części, rozdziały i podrozdziały. Wszystko jednak w jednej księdze lub pojedynczym filmie składających się z mniejszych części.

Marzyciel, idealista, satanista
Sobota, 1 września 2018 | Radomir Gelhor

Podobno jak cię widzą, tak cię piszą. I wszystko byłoby dobrze, gdyby były to opinie prawdziwe, niewyssane z palca, niestworzone w myślach, wolne od uprzedzeń, czyli jednym słowem obiektywne.

Skok na dary natury
Wtorek, 11 września 2018 | Radomir Gelhor

Dziś zrobiłem skok do lasu i zrabowałem Matce Naturze trochę ziół i owoców. Między innymi owoce głogu, dzikiej róży, dziko rosnących jabłek, pokrzywy i skrzypu, pewnego pasożytniczego grzybka i sporawej wielkości krzemienia.

Człowiek przyjacielem człowieka?
Środa, 31 października 2018 | Radomir Gelhor

Bardzo często, kiedy zadaje się ludziom pytanie: „Kto jest według ciebie największym przyjacielem człowieka”, otrzymujemy prawie że natychmiastową odpowiedź – pies. Opinia ta nie wzięła się znikąd. Jak powszechnie wiadomo, pies jest najbardziej oddanym człowiekowi stworzeniem, potrafi bezinteresownie kochać swego pana, jest przywiązany do niego na zabój i w przeciwieństwie do człowieka nie zdradza z chciwości, żądzy władzy, czy chwilowego kaprysu.

Pesymista
Czwartek, 1 listopada 2018 | Radomir Gelhor

Bycie poważnym w jakiejś konkretnej sytuacji nie oznacza bycie pesymistą lub osobą negatywnie nastawioną do życia. Poważność i negatywność nie są ze sobą tożsame. Niestety, kiedy poruszam w rozmowie skomplikowany temat wymagający powagi i skupienia, zdarza się, że niektóre osoby odbierają to jako brak pozytywnego myślenia z mojej strony, negatywne nastawienie do zaistniałego problemu lub głoszenie mrocznych wizji. Spróbuję odnieść się do tych zarzutów w kilku słowach.

Przywiązanie
Niedziela, 4 listopada 2018 | Radomir Gelhor

Jest takie przysłowie: „Od przybytku głowa nie boli” – inaczej mówiąc – lepiej mieć więcej niż mniej albo: nie zaszkodzi mieć więcej niż potrzeba. Tymczasem im mamy więcej, im więcej gromadzimy, im więcej w naszym życiu przedmiotów i ludzi, na których nam zależy, do których się przywiązaliśmy, tym mocniej się zniewalamy, tym bardziej angażujemy emocjonalnie i w efekcie uzależniamy od obiektów naszych uczuć, pożądań i przyjemności.

Energetyczny Dotyk Anioła kontra ból fizyczny
Poniedziałek, 19 listopada 2018 | Radomir Gelhor

Nie ma takiej osoby na świecie, nie ma takiej istoty na Ziemi, która nie doznałaby fizycznego bólu. Umiejętność odczuwania tego nieprzyjemnego stanu nie jest przypadkowym dziełem ewolucji, lecz wynika z mądrości Matki Natury i inteligencji organizmów żywych, gdyż to właśnie za pomocą bólu nasze ciało komunikuje się z nami. Robi to wtedy, kiedy dzieje się coś niedobrego, odbiegającego od normalności. Dzięki niemu dowiadujemy się między innymi o tym, że nasze ciało, narządy wewnętrzne lub zewnętrzne nieprawidłowo funkcjonują i wymagają naszej interwencji.

Polska zima z HAARP
Piątek, 14 grudnia 2018 | Radomir Gelhor

Mam to ogromne szczęście, że pamiętam, kiedy w grudniu zalegały tony śniegu, pługi nie nadążały odgarniać ulic, a chodniki tworzyły labirynt białych tuneli i śnieżnobiałych korytarzy. Mróz szczypał w nos i uszy, pełzał po policzkach, powietrze było rześkie, a promienie słońca miliardem kolorowych gwiazd odbijały się od białej tafli.

Wierzenia naszych przodków
Środa, 19 grudnia 2018 | Yoshiko

Jeszcze w XVIII wieku wierzono, że agat leczy ukąszenie żmii i pomaga w chorobach oczu. Ametyst jest lekarstwem na truciznę, leczy bóle głowy i oducza pijaństwa. Chryzolit służy przeciwko melancholii i astmie, szafir jest ochroną przeciwko zarazie.

Precz z łapami od polskich dzieci!
Czwartek, 20 grudnia 2018 | Radomir Gelhor

Gdyby Polska była krajem niepodległym, prawdziwie suwerennym, „rządzonym” przez Polaków-patriotów, a nie przez grupę przebierańców, chazarską mafię antypolską i antysłowiańską grupę terrorystyczną, zbrodniarzy iście nazistowskich i zdrajców narodu polskiego, nigdy, ale to nigdy nie doszłoby do tej straszliwej patologii, w której nasze, polskie dzieci wydawane są na łaskę i nie łaskę organizacjom pedofilskim, handlarzom narządami, wywożone są do domów publicznych lub składane są w ofierze przez sekty satanistyczne na całym świecie.

Żydzi wypowiadają wojnę Niemcom
Piątek, 21 grudnia 2018 | Radomir Gelhor

Czy to prawda, że Żydzi wypowiedzieli Niemcom wojnę? Nie tylko wypowiedzieli Niemcom wojnę 24 marca 1933 roku, a więc na długo przed wybuchem II wojny światowej, to, jak wskazują na to źródła, podżegali inne narody, aby wciągnąć w „ich świętą wojnę” cały świat i tym samym sprowokować Adolfa Hitlera. Trudno uwierzyć? Cóż niech przemówi historia… Sami wyciągnijcie wnioski.

Wigilia – dawne zwyczaje i przesądy
Niedziela, 23 grudnia 2018 | Radomir Gelhor & Yoshiko

Wigilia Bożego Narodzenia jest bez wątpienia najważniejszym dniem obok Bożego Narodzenia w życiu każdego Chrześcijanina, choć słyszeliśmy, że nawet osoby świeckie, niewierzące lub wyznające inną wiarę, chętnie tego dnia goszczą się u stołu z rodzinami. Jest to również jeden z nielicznych dni w roku, kiedy ludzie starają się być dla siebie milsi niż zazwyczaj. I to jest bardzo, ale to bardzo pozytywne, a z drugiej strony przykre, że trzeba czekać cały rok na ten jeden (czasem kilka dni świątecznych) wyjątkowy dzień dobroci. Życzylibyśmy sobie takich dni więcej.

ROK 2019

Rzeczywistość po naszemu
Czwartek, 7 marca 2019 | Radomir Gelhor

Zamieszczony poniżej wpis pochodzi z 13 listopada 2017 roku, który przygotowaliśmy z Yoshiko, i który był pierwszym (po prologu) odcinkiem z mających się ukazywać co jakiś czas wpisów z cyklu „Rzeczywistość po naszemu”. Niestety wpis po paru dniach musiał zostać zdjęty ze strony z przyczyn, o których nie mogę Was poinformować, niemniej jednak postanowiliśmy ponownie go upublicznić, mając na uwadze to, że niektórym osobom pęk zawartych w nich informacji może dać trochę do myślenia. Nie został on również zamieszczony w „Zbiorze wpisów z bloga Radomira Gelhora”, jak też informujemy, że seria ta nie będzie kontynuowana w przyszłości.

Urzędnik to tylko sługa
Piątek, 17 marca 2019 | Radomir Gelhor

Pewnego dnia byłem świadkiem niemiłej sceny w Urzędzie Skarbowym, gdzie jedna z urzędniczek w dość chamski sposób pastwiła się nad starowinką ze wsi, tłumacząc jej oburzonym głosem, że ona nie jest od tego, żeby za nią wypełniać PIT ani uczyć ją jak się to robi.

Wiosna
Środa, 20 marca 2019 | Radomir Gelhor

Nie widziałem, jak do mnie podchodzi, nie słyszałem zbliżających się kroków, a nawet nie poczułem, kiedy położyła na mym ramieniu rękę. Dopiero jej szept wybudził mnie z odrętwienia, wybił z głębokiego letargu, w którym ostatnimi czasy byłem pogrążony.

W dobrym kierunku
Czwartek, 21 marca 2019 | Radomir Gelhor

Jestem szczęśliwy. Bardzo szczęśliwy, bo oto okazało się, że coraz więcej ludzi zaczyna mówić o tym, o czym piszę, o tym, czym się z Wami dzielę, co dla mnie wydaje się takie jasne, oczywiste, a z drugiej strony jest odmienne od wszystkiego, czego naucza System.

Niewidzialny świat
Piątek, 12 kwietnia 2019 | Radomir Gelhor

Mogę się tylko domyślać, że większość ludzi nie zastanawia się nad tym, czy istnieje świat niewidzialny, będący poza percepcją naszych zmysłów. Na pewno interesują się tym ezoterycy, spirytyści i osoby zgłębiające istotę bytu. Robią to ludzie nauki poszukujący odpowiedzi na niewytłumaczalne zjawiska w przyrodzie, osobnicy nadwrażliwi na docierające do nich bodźce z otoczenia oraz twórcy powieści fantastycznych, tworzący w swoich opowiadaniach światy równoległe, wymyślone lub częściowo wymyślone, oparte na dowodach i/lub przesłankach naukowych, acz zmodyfikowane na potrzeby książki.

Cieszyć się szczęściem innych
Sobota, 20 kwietnia 2019 | Radomir Gelhor

Płacząc gęstymi łzami przy ucieraniu chrzanu, przyszedł mi do głowy temat na bloga, o który co prawda otarłem się jakiś czas temu w jednym z wcześniejszych wpisów, ale ponieważ artykuł wydał mi się za odważny, zbyt prywatny, a na domiar tego nikt go nie czytał [sic!], postanowiłem po trzech dniach usunąć go ze strony.

Ja, czyli kto? Czwartek, 18 lipca 2019
Czwartek, 18 lipca 2019 | Radomir Gelhor

Ostatnie przykre wydarzenia zmusiły mnie do tego, żeby napisać kilka słów o sobie i o stronie. Słowa te kieruję do tych, którzy mnie inwigilują, cenzurują, zaglądają w moją przeszłość oraz włamali się do mojego komputera, jak również do wszystkich osób, które czytają lub dopiero będą czytali moje wpisy.

Minister (Nie)Sprawiedliwości
Niedziela, 21 lipca 2019 | Radomir Gelhor

Inwigilacja, cenzura, zastraszanie i szantaż – to może spotkać każdego bez wyjątku, jeśli tylko ośmieli się mówić lub pisać na tematy drażliwe (takie jak np. polityka, kartele farmaceutyczne, szczepionkarstwo, Żydzi), niewygodne dla jakiejś grupy lub niepoprawne politycznie.

Bitwa o tron
Poniedziałek, 22 lipca 2019 | Radomir Gelhor

Od paru miesięcy jesteśmy świadkami bitwy o Tron w polskiej polityce (wybory do Europarlamentu). Niecierpliwe, nerwowe oczekiwanie na to, kto będzie w przyszłości dowodził, kto będzie miał najwięcej do powiedzenia, a kto będzie przegranym i tak naprawdę nie będzie się liczył.

Kredyt to lichwa, bankier to lichwiarz
Wtorek, 6 sierpnia 2019 | Radomir Gelhor

Jakiś czas temu przypadkiem wszedłem na jeden z portali internetowych, na którym znalazłem artykuł opisujący lichwę, czyli kredyt (pożyczkę) na „nieetycznie” duży procent. Ale co znaczy „nieetyczny”? I co to jest duży procent? Przekładając na zrozumiały, mniej biznesowy i mniej żargonowy język ekonomiczny, autor artykułu napisał, że jest to subiektywne odczucie, i w zależności od zasobności portfela dla każdego człowieka lichwa będzie miała inny wymiar.

Niemieckie zbrodnie na narodzie polskim
Sobota, 10 sierpnia 2019 | Radomir Gelhor

Miałem ten wpis zatytułować: „Nazistowskie zbrodnie na narodzie polskim”, ale ponieważ Deutsche Propagandamaschine (niemiecka machina propagandowa) próbuje wmówić całemu światu poprzez różne media, jakoby to ludobójstwa w czasie II wojny światowej dopuścili się naziści, a nie Niemcy (bo ci są akurat „do rany przyłóż”), jest dla mnie po prostu nie do przyjęcia.

Tęczowa zaraza, LGBT, Żydzi i pedofilia
Czwartek, 19 września 2019 | Radomir Gelhor

Podczas kazania wygłoszonego w dniu 75 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Abp Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, że wolność nie jest nam dana raz na zawsze, a miejsce komunizmu zastąpiła nowa, niezwykle niebezpieczna ideologia – czerwona zaraza. Już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa.

BONUS 2019

Tolerancja, tolerancyjność – słowa-wytrych
Niedziela, 30 grudnia 2019 | Radomir Gelhor

Ostatnio bardzo dużo mówi się w mediach o tolerancji/tolerancyjności. Mówią o tym politycy i przedstawiciele różnych ugrupowań mniejszościowych, wypowiadają się w tej sprawie wybitni ludzie i osoby z pierwszych stron gazet, i powtarzają te same słowa przed kamerami szare, nikomu wcześniej nieznane „myszki”. W internecie pełno krąży informacji o tolerancji lub jej braku. Czy to na portalach społecznościowych, czy to na blogach, czy też w komentarzach pod filmami youtuberów lub tekstami blogerów.


Radomir Gelhor