Zbiór wpisów z Bloga Radomira Gelhora, 2020

Miało nie być kolejnych postów i następnego „Zbioru wpisów z bloga Radomira Gelhora”. Zbiór archiwalny 2017-2019 miał być ostatnim, oficjalnym skryptem zebranych przeze mnie wpisów zamieszczonych na moim blogu www.rdmg.eu, a jednak ledwo wkroczyliśmy w 2020 rok, a na stronie pojawia się „Ignacy z Japonii”. Pozytywnie energetycznie nakręcony Kohei, który użyczywszy mi nieco sił witalnych, sprawił, że z trybu biernego, przeszedłem w tryb aktywny i przez niecałe dwa miesiące wysmażyłem dziesięć artów (do 25 lutego 2020).

To całkiem dobry wynik, biorąc pod uwagę fakt, jak bardzo byłem temu niechętny jeszcze pod koniec grudnia, kiedy mój „Anioł”, z uporczywością maniaka i niemalże sadystycznymi skłonnościami, namawiał mnie, żebym wziął się do pisania, przestał się zachowywać jak rozkapryszony smarkacz i zrobił coś dobrego dla ludzi. Szczerze mówiąc, nie przekonały mnie te agitacje robione w najmniej spodziewanym momencie, w najbardziej nieodpowiedniej chwili, w miejscach do tego nieprzeznaczonych.

PDF

Rad nie rad, z wielkimi oporami, nie obiecując niczego i nie przykładając się zbyt mocno, przystąpiłem do pierwszego wpisu, później drugiego, trzeciego… i tak jakoś poleciało. A ponieważ sytuacja w kraju i na świecie jest napięta i nie wiadomo, co strzeli do głowy rządzącym, w co nas wpakują, w jakie bagno nas wrzucą i komu oddadzą na własność, postanowiłem założyć nowy „Zbiór wpisów z bloga Radomira Gelhora, 2020”.

Dzięki temu jest promyk nadziei, że moje słowa przetrwają w prywatnych zbiorach czytelników, nawet gdyby doszło do resetu, wyłączenia internetu, zlikwidowania niepoprawnych politycznie stron i blogów, usunięcia ludzi głoszących prawdę, sterroryzowania społeczeństwa przez światowych imperialistów i wprowadzenia Nowego Porządku Świata.

Oczywiście dziś ten scenariusz dla wielu osób może wydawać się nazbyt fantastyczny, mocno przejaskrawiony, co nie oznacza jednak, że się nie wydarzy. Teraźniejszość wciąż się zmienia, wpływając na przyszłość, przyszłość zaś jest w bezustannym ruchu. Nie ma zatem pewności, w którą stronę przeważą się losy świata, czyja decyzja zmieni oblicze Ziemi, kto będzie odpowiedzialny za tragiczną lub świetlaną przyszłość ludzkości.

Krótko mówiąc: przyszłość jest w rękach ludzi. Tyle tylko, że to nie lud rozdaje karty. I nie lud dzierży w rękach władze i pieniądze.

Nie wiem, o czym będą kolejne wpisy. Nie mam również pojęcia, jak często będę je dodawał. Pozostawiam wszystko własnemu biegowi, nie śpiesząc się i nie zmuszając do pisania, choć tematów jest naprawdę dużo. Tak, jak w przypadku wcześniejszego Zbioru, wraz z pojawieniem się nowego wpisu na blogu, ukaże się zaktualizowana wersja skryptu oznaczonego za pomocą daty:

25.02.2020 (1)

Numerek w nawiasie okrągłym, choć może się zmieniać, istotny jest tylko dla mnie, toteż nie trzeba się nim sugerować przy pobieraniu skryptu, chyba że przy wersji (dacie) pojawi się informacja: „skrypt zamknięty”. Będzie to oznaczać, że w przyszłości nie będą dodawane nowe wpisy, ale mogą zostać naniesione poprawki, np. wychwycone błędy. W tym przypadku warto pobrać najnowszą wersję, sugerując się właśnie tym numerkiem.

Wszelkie uwagi do skryptu oraz wychwycone błędy można zgłaszać na adres e-mail podany na karcie tytułowej.

To tyle z mojej strony. Mam nadzieję, że odnajdziecie coś ciekawego dla siebie w naszych wpisach.

Radomir Gelhor