Inwolucja

Gdy słyszę o cywilizacji postępu, o dokonanych przez ludzkość odkryciach czy zaawansowanej technologii, wiedzy, nauce i wynalazkach, odczuwam pewien dyskomfort, bo dla mnie te wszystkie zewnętrzne manifestacje materialne, choć sprawiają wrażenie czegoś wielkiego, niezwykłego, w rzeczywistości niewiele wnoszą pozytywnego.

Wciąż żyjemy w średniowieczu, tyle że uwspółcześnionym.

Mamy telefony, komputery, lodówki czy samochody, lecz wewnętrznie jesteśmy prymitywni jak dawniej. Obawiam się, że nasz prymitywizm jeszcze bardziej się pogłębił, czego dowodem są wydarzenia ostatnich miesięcy, gdzie garstka psychopatycznych kapłanów, współczesnych znachorów i czarowników zdominowała szare masy niemyślącego społeczeństwa.

Przyszło nam żyć zatem w globalnej wiosce „homo primitivus”, gdzie pomiędzy wystraszoną ciemnotę wpuszczono iluzorycznego korona-świrusa, który podobno niesie mord i zniszczenie, choć nikt jeszcze do tej pory go nie widział. Jego ofiar również.

Jak to jest możliwe, że kilku bogatych psychopatów wstrzymało światową gospodarkę i odebrało ludziom zdrowy rozsądek?

Ewolucja a inwolucja

Wszystkiemu winny jest sam człowiek, który zamiast ewoluować, od bardzo wielu pokoleń uwstecznia się, czyli inwoluuje.

Aby jednak zrozumieć, dlaczego ludzkość przestała iść do przodu, podam, czym są ewolucja i inwolucja.

Ewolucja polega na ponownym zlaniu się z jednością, tj. ze Źródłem Stworzenia, na drodze indywidualnego postępu wewnętrznego, czyli na drodze rozwoju świadomości.

Inwolucja to przejście duszy do materii na drodze twórczości uniwersalnej.

I tyle. Nic dodać, nic ująć. W zasadzie moglibyśmy spokojnie zakończyć ten wpis, albowiem wszystko można wyczytać z powyższego zapisu. A jednak większość czytelników będzie zbyt leniwa, żeby się głębiej nad tym zastanowić.

Postęp lub upadek

Słownik Języka Polskiego PWN podaje, że „ewolucja to proces przeobrażeń, zmian, przechodzenia do stanów bardziej złożonych lub doskonalszych; wszelki rozwój”.

A więc ewolucja to postęp, doskonalenie, to ciągłe przeobrażanie, np. zmiana wewnętrzna człowieka w kogoś doskonalszego.

I właśnie o tę doskonałość wewnętrzną nam idzie, ponieważ wewnętrzne jest zewnętrznym.

Rozwijając się indywidualnie, podnosząc percepcję postrzegania świata, doskonaląc samoświadomość, nabywając wrażliwości i zwiększając wibrację myśli, wzrastamy duchowo, dojrzewamy emocjonalnie, jednoczymy ze Źródłem, stapiamy ze światem.

Innymi słowy, stajemy się lepszymi, indywidualnymi jednostkami, które mają bezpośredni wpływ na otoczenie. Tworzymy Rzeczywistość opartą na pozytywnych wartościach, na prawidłowych relacjach międzyludzkich, nasza osobowość rzutuje na świat zewnętrzny, dając nam obraz nas samych. To zaś sprawia, że wiemy, co należy jeszcze zmienić w naszym postępowaniu i jak daleko posunęliśmy się na drodze ewolucji.

Inwolucja jest uwstecznianiem się na drodze rozwoju świadomości. To jest coś, czego dziś doświadczamy.

Popatrzmy na to, co się dzieje wokół nas. Jak nisko upadliśmy, jak daleko odpłynęliśmy od Źródła, jak bardzo nasze dusze przylgnęły do materii, jak stały się od niej zależne i zniewolone.

Na drodze inwolucji zbudowaliśmy Cywilizację Śmierci i System Kłamstwa. Staliśmy się ofiarami niekończącego się pragnienia, przyjemności i strachu. Jesteśmy niewolnikami własnych umysłów, więźniami wzorców w głowach, programów zniewolenia i destrukcji. Żyjemy w Matrixie i ten Matrix z każdym dniem tak mocno nas pochłania, że jeśli się nie opamiętamy i nie wyrwiemy z uzależnienia, czeka nas otchłań.

Otchłań duchowego ubóstwa, rozkład wewnętrzny, samozagłada. Staniemy się zrobotyzowanymi biomechanizmami, które na komendę korporacyjnych kapo będą bez sprzeciwu wykonywać każde polecenie, drżąc ze strachu lub czekając jak pies na nagrodę.

Niestety tę wewnętrzną miernotę widać na ulicach – Covidianie – zmanipulowane, niemyślące samodzielnie społeczeństwo w namordnikach, uzależnione od czarnej skrzynki i fanatycznych kapłanów sekty szczepionkarskiej…

Niebezpieczni Covidianie, bo ze strachu nieobliczalni; gotowi popełnić każdą zbrodnię w imię fałszywego bezpieczeństwa.

Tyle że tu nie chodzi wcale o wirusa…

Żyjemy w czasach naturalnej selekcji, przegrupowania się ludzkości na a) wolnomyślicieli i b) systemowych TV zombie. Pierwsi pójdą drogą ewolucji, drudzy drogą inwolucji, choć ta rozdzielność nie będzie trwała wiecznie.

A zatem, chcąc się wyrwać ze współczesnego średniowiecza, z czasów ciemnoty i zabobonów, i przejść na „jasną stronę mocy”, musimy zmienić się wewnętrznie.

Nie wystarczy tylko chcieć. Trzeba zmienić się i tyle.

Ewolucja to stawanie się doskonalszym, pełniejszym, lepszym. Wobec tego, czy ludzie namawiający do wojen, do burd i nienawiści są na drodze ewolucji? Jak powinniśmy się zachować? Pójść za ich „mądrymi” radami i upodobnić się do jaskiniowców? Używać kamieni i pałek? Odbierać innym życia w imię pustych idei, zabierać wolność, grabić dobra materialne, narzucać siłą obce wartości i kulturę?

Czy tak postępuje człowiek rozumny? Człowiek cywilizowany?

Przyjrzyjcie się (prymitywnym) politykom, wszelkiej władzy, tym ludzkim strzępom, którzy namawiają Was do zbrodni, którzy skłócają Was z rodziną, rozbijają jedność narodu, wstrzymują Wasz rozwój wewnętrzny, którzy potajemnie Was mordują i straszą, abyście się bali i byli ulegli.

Czy oni prowadzą Was ku lepszej przyszłości? Co promują ci ludzie-nieludzie? Ewolucję czy inwolucję?

Czy zdrajcy mogą zbudować System bez zdrajców? A złodzieje i zbrodniarze? Czy ich System będzie wolny od kradzieży i mordu? Czy System zbudowany przez satanistów i pedofili ochroni ludzkość przed satanistami, a dzieci przed pedofilami? Czy te wartości służą rozwojowi?

Dlaczego ludziom tak trudno przychodzi zrozumieć tak proste zależności? Czemu nie są w stanie pojąć, że chore drzewo nie zrodzi zdrowych owoców, a amerykańsko-żydowski pasożyt trawiący Polskę nie zapewni polskiemu narodowi dobrobytu, szczęścia i wolności. Skąd ta ślepota i ośla upartość?

Otrząśnijcie się, proszę. Ruszcie głową, zmuście się do myślenia i nie dajcie się prowadzić na uwięzi, bo tak naprawdę jesteście wolnymi ludźmi. Macie własną wolę, której nikt nie jest w stanie Wam odebrać, a którą oddaliście za judaszowe srebrniki Waszym ciemiężycielom i którym pozwalacie myśleć za siebie.

Zerwijcie pęta niewolnictwa i obudźcie się w końcu…

Świadomemu społeczeństwu (prawdziwie wyewoluowanemu) nie trzeba mówić jak być moralnym, uczciwym, sprawiedliwym; co należy robić, a czego nie wypada; takie społeczeństwo nie musi się zbroić ani bronić, bo nie prowadzi żadnych wojen, nie rywalizuje, lecz współpracuje i dba o losy całej światowej populacji.

I właśnie tym między innymi różni się ono od obecnego społeczeństwa (wyinwoluowanego) zakotwiczonego w Systemie zysku i wyzysku, w Systemie niewolnictwa, w Cywilizacji Śmierci i destrukcji.

To, po której stronie stoicie, ma olbrzymi wpływ nie tylko dla kraju i całego świata, ale przede wszystkim dla Was, albowiem walka rozgrywa się o wasze dusze…

Nie jesteście multi-kulti, multi-religijni, ani multi-płciowi, jak wmawiają Wam burzyciele normalności. Jesteście indywidualnymi, niepowtarzalnymi jednostkami, które poprzez ewolucję, rozwój świadomości, obserwację i zrozumienie Rzeczywistości mogą, a nawet powinny wpływać na przyszłość świata i budować nową, dużo lepszą cywilizację, opartą na mądrości, bezpiecznych technologiach, harmonii z Naturą i współpracy pomiędzy narodami.

Uwolnijcie się od schematycznego myślenia, wyłączcie propagandowe media i twórzcie Rzeczywistość wolną od przemocy i wojen, wolną od polityki i polityków, wolną od lichwiarzy i korporacji, wolną od samozwańczych mesjaszów i eugenicznych psychopatów, wolną od kłamców, zbrodniarzy i pedofilii.

Niech Wasze wizje będą pełne pozytywnych obrazów, w której ludzie są rzeczywiście wolni i szczęśliwi, bo wtedy stanie się cud i znajdziecie się w świecie, który wydawał się Wam do tej pory wytworem wyobraźni.

Jeśli tego nie zrobicie, pewnego dnia połknie Was mały, przebiegły pasożyt, który najpierw was przeżuje, potem przetrawi, a na koniec wydali…

Ale mniejsza o to, bo cóż ja mogę o tym wiedzieć? Kim jestem, żeby dawać Wam rady lub co gorsze pouczać? Jakim prawem wtrącam się w Wasze poukładane życie? A przede wszystkim kogo tak naprawdę to obchodzi?

Tekst ten dedykuję swojemu lustrzanemu odbiciu.

PS

Informuję, że pandemia Covidian w namordnikach w mojej miejscowości drastycznie wzrosła.

Radomir Gelhor