Czy te liczby kłamią?

W Polsce tzw. rząd, wraz z telewizją reżimową TVP oraz z zagranicznymi, polskojęzycznymi stacjami, dzień w dzień straszą Polaków śmiertelnym wirusem, który podobno dokonuje straszliwego mordu na narodzie polskim. Trup ściele się na ulicach, szpitale pękają w szwach (stąd wg judaszników z KneSejmu istnieje potrzeba przebudowywania stadionów na szpitale), pomimo że nikt poza politykami i mediami tego osobiście (na własne oczy) nie widzi.

Ale włączmy na chwilę myślenie i przyjrzyjmy się statystyce umieralności w Polsce w latach 2017-2020 od marca do września*, udostępnionych oficjalnie przez GUS:

2020 – 194 288
2019 – 200 006
2018 – 203 434
2017 – 190 134
2016 – 189 198
2015 – 197 607

I co to oznacza? Ano tylko tyle, że w porównaniu do wcześniejszych lat, śmiertelność Polaków w plandemicznym roku 2020 pomiędzy marcem a wrześniem jest niższa niż w 2015, w 2018 i w 2019. Dziwny ten koronaświrus, nieprawdaż? Niby taki groźny, a jednak liczby nie pokazują nic nadzwyczajnego… Wygląda nawet na to, że polski naród nagle ozdrowiał dzięki niekorzystaniu z tzw. Służby Zdrowia?

I tak trzymać, drodzy rodacy… Mniej wizyt u lekarzy i w aptekach, to mniej chorób, zgonów i kłopotów ze zdrowiem.

* dane zaczerpnięte z kanału Mateusza Jaroszewicza z NEOS na YT.