Zamknięcie skryptu, zamknięcie roku

Chociaż do końca roku pozostało jeszcze parę dni, postanowiłem tym wpisem zamknąć „Zbiór” i podsumować w kilku zdaniach rok 2020.

Rok ten zapamiętam głównie z dwóch powodów. Z powodu Covidiozy, czyli pandemii strachu, ludzkiej naiwności, łatwowierności, a przede wszystkim poniżającego poddaństwa, oraz z powodu wielkiego przebudzenia.

Porównałbym ten rok do życia w zakładzie dla obłąkanych, gdzie pensjonariusze wcielili się w rolę personelu medycznego, a personel przedzierzgnął się w pacjentów.

Mamy zatem rządzących wariatów i zastraszonych, przygotowanych do zbiorowej lobotomii mieszkańców Ziemi. I ci Ziemianie, ci „normalnie” dotychczas żyjący ludzie, poddani medialnemu odmóżdżeniu, zainfekowani plandemiczną ściemą koronaświrusową, padli ofiarą mafii farmaceutycznej i sekty szczepionkarskiej.

Całe szczęście nie wszyscy. Rok 2020 to także wielki czas przebudzeń, wzrost świadomości, to duchowa ewolucja, wewnętrzne zmiany, to wyparcie się zła i bunt przeciwko tyranii, niewolnictwu i niesprawiedliwości.

Najbliższe lata pokażą, w którą stronę pójdzie ludzkość. Dla mnie końcówka roku 2019 i cały rok 2020 to koniec pewnego okresu. To początek gwałtownego upadku Systemu zniewolenia, obnażenia się kłamstwa i rozpadu Cywilizacji Śmierci.

Dlatego nie będę dłużej trwonił czasu i energii walącemu się Systemowi. Wg mnie System umarł, choć będzie przez jakiś czas dogorywał, z martwych powstawał i zadawał bolesne ciosy. Jednym słowem, będzie próbował się podnieść i pozbierać.

Tak czy siak, wraz z nadchodzącym rokiem 2021, zamykam siedmioletni etap w swoim życiu. Porzucam walkę, wyciszam się wewnętrznie, usuwam poza granicę starego Systemu, aby tam kreować swoją, a co za tym idzie, naszą Rzeczywistość.

Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam, abyście odnaleźli w sobie Światło, abyście odnaleźli swoją drogę, abyście się wyzwolili od iluzji.

Radomir Gelhor