Kuszenie Szatana

Sporo ostatnio przewija się diabłów przez moje wpisy. Czy to w nagłówkach, czy to w treści; niewiele jest artów, w których pominąłem symbol zła na Ziemi. Zła, które przejawia się pod różnymi postaciami.

Czytaj dalej…

Zniszcz w sobie Matrix

To tu, to tam, słyszę z wielu ust, nawoływania do ucieczki z Systemu zysku i wyzysku, do porzucenia Systemu niewolnictwa, do uniezależnienia się od korporacji, destrukcyjnej polityki i skorumpowanych polityków, o stworzeniu nowego, lepszego państwa, w którym to rzeczywiście naród sprawowałby władzę, w którym istniałaby prawdziwa demokracja, gdzie nie dochodziłoby do obecnie spotykanych na szeroką skalę patologii i, to jest bardzo pozytywne…

Czytaj dalej…

Kłamstwo kłamstwem kłamstwo pogania

Żyjemy we wstrętnych, okrutnych czasach. W świecie mordu, kultu pieniądza, satanizmu i pedofili, wśród samozwańczych mesjaszów, eugenicznych psychopatów, sodomitów i lichwiarzy, wśród korporacyjnych żołnierzy, kapłanów farmacji i farmakologii, w otoczeniu naśladowców Josefa Mengele oraz w towarzystwie prymitywnych polityków uwalonych po uszy w korupstwie, sprzedajnych i prostytuujących się z tym, kto zaoferuje więcej.

Czytaj dalej…

Lechicka przepowiednia

1 Bij w dzwon, Arjamanie! Niechaj przebudzi się Sprawiedliwość, niech zakwitnie Prawda, niechaj Pomsta spłodzi wraz z Matką Ziemią dzieci. Niech te dzieci przedzierzgną się w rycerstwo. Pierworodni mężowie w wojownicze plemię Gigantów, a dziewicze córy w Ogniste Miecze.

Czytaj dalej…

Zazdrośni i zawistni

Jeśli przyjrzymy się narodom jako pewnym organizmom, tworom żywym, składającym się z podobnych do siebie jednostek, wychowanych na tym samym podłożu kulturowym, zamkniętych w ograniczonej przestrzeni zwanej państwem lub plemieniem, szybko odkryjemy, że każdy naród ma swoje wady i zalety.

Czytaj dalej…

Lechio, ojczyzno moja

Lechio! Ojczyzno moja! Kiedy patrzę na Ciebie, gdy widzę obsiadające Cię robactwo, kotłującą się masę najohydniejszych czerwi, wgryzające się w Twoje trzewia insekty, gdy spoglądam na ten lud wymęczony, styranizowany, struty, uśpiony i dogorywający w kłamstwie, wtedy ogarnia mnie wielki smutek i zastanawiam się, jaką przyszłość gotują Ci wrogowie.

Czytaj dalej…