Lechio, ojczyzno moja

Lechio! Ojczyzno moja! Kiedy patrzę na Ciebie, gdy widzę obsiadające Cię robactwo, kotłującą się masę najohydniejszych czerwi, wgryzające się w Twoje trzewia insekty, gdy spoglądam na ten lud wymęczony, styranizowany, struty, uśpiony i dogorywający w kłamstwie, wtedy ogarnia mnie wielki smutek i zastanawiam się, jaką przyszłość gotują Ci wrogowie.

Czytaj dalej…

Lalki

Jestem, tak jak chciałeś. Przybyłem na Twoje skinienie i wmieszałem się w tłum zepsutych zabawek. Rozpierała mnie duma, że mogę Ci służyć i chęć niesienia pomocy, więc wziąłem się niezwłocznie do pracy. Lecz jak naprawić popsute głowy lalek?

Czytaj dalej…